Reklama

Koniec znanej usługi Google - użytkownicy są przekierowywani do innej aplikacji

Już wcześniej Google zapowiedziało koniec wsparcia dla komunikatora Hangouts. Teraz kres aplikacji staje się faktem. Jednak firma nie zamierza zostawić swoich użytkowników na lodzie i oferuje im alternatywę.

Google stworzyło wiele udanych programów, które przodują w swojej dziedzinie, jak Google Maps lub Google Translate. Niestety Hangouts do nich nie należało. Komunikator został przyćmiony przez takie aplikacje jak Messenger, WhatsApp, Telegram, Signal, iMessage czy Discord. Konkurencja wśród programów umożliwiających rozmowy tekstowe i wideo jest tak duża, że Hangouts nie udało się przebić, mimo ponad 5 miliardów pobrań w sklepie Google Play.

"Zastępujemy Hangouts usługą Google Chat. Twoje rozmowy z ostatniego roku są już w usłudze Google Chat, a starsze będą w niej dostępne później"- taką informacją są witani użytkownicy Hangouts. Gigant usług internetowych nie zamierza zrezygnować z walki na polu komunikatorów, lecz jedynie chce zmienić nieco formułę swojej aplikacji na bardziej sprzyjającą dynamice rozmów firmowych. Osoby, które nie chcą jeszcze przenosić się do Google Chat, nadal mogą korzystać z Hangouts, lecz z czasem aplikacja straci na funkcjonalności aż w końcu całkowicie zostanie usunięta z oferty.

Reklama

Nie podano jeszcze konkretnej daty zastąpienia komunikatora. Wiadomo jednak, że stanie się to do końca bieżącego roku. Część funkcji z Hangouts zostanie zaadaptowanych przez Google Chat. W ten sposób firma chce skonsolidować swoje dotychczas rozdzielone wpływy w segmencie internetowych komunikatorów.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy