Reklama

Za darmo i znacznie lepiej - Freeware

Po co kupować drogie programy, jeśli w sieci można znaleźć ich darmowe odpowiedniki, często lepsze od oryginału?

Podczas kilkuletniej pracy jako serwisant, miałem do czynienia z wieloma komputerami posiadającymi różne konfiguracje - od najprostszych do naprawdę zaawansowanych zestawów. Mam na myśli oczywiście software plus hardware, a tak naprawdę przede to wszystkim software - bez niego hardware byłby tylko zlepkiem milionów tranzystorów w dziwnej skrzynce stojącej pod biurkiem.

O ile sprzętu na rynku jest bardzo dużo, to dostępnych programów nie da się wręcz policzyć, a nawet oszacować. Dodatkowo wiele z nich jest zdecydowanie lepszych od ich najbardziej znanych i rozpoznawalnych odpowiedników.

Reklama

A można inaczej

W większości wypadków oprogramowanie składało się z systemu Windows XP, przeglądarki internetowej Internet Explorer, jako odtwarzacz mediów służył Windows Media Player, nie wspominając już o "wspaniałym" podglądzie obrazów Windows XP. Kiedy pytałem klientów, dlaczego stosują takie, a nie inne ustawienia, często słyszałem "A to można inaczej?". Moim zdaniem takie pytanie padało zdecydowanie za często.

W artykule zaproponujemy Wam rozwiązania, które naszym zdaniem spisują się zdecydowanie lepiej od "standardowej" konfiguracji wymienionej wyżej. Biorąc pod uwagę ilość dostępnego oprogramowania dla każdego zastosowania, niemożliwym jest opisanie wszystkiego. Tak więc zazwyczaj będziemy opisywać po jednym programie-zamienniku - takim, który znamy i uważamy za godny polecenia - ale zachęcamy Was także do przetestowania innych rozwiązań.

Przeglądarka

Najczęściej używana przeglądarką internetową jest Internet Explorer w wersji 6. W internecie można przeczytać wiele doniesień o coraz to nowszych lukach związanych z bezpieczeństwem, a o "wygodzie" przeglądania stron w osobnych okienkach nie ma co nawet wspominać. Dopiero w 7 wersji tej przeglądarki (część systemu Windows Vista, a także dostępnej dla użytkowników Windows XP, Windows 2003 Server) wprowadzono przeglądanie stron na zakładkach - niestety, jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa nadal pozostaje ona w tyle za pozostałymi produktami.

Tym razem wyjątkowo zaprezentujemy dwa programy - mianowicie Operę i Firefoxa. Dlaczego tak? Ponieważ dyskusja na temat "co jest lepsze" miałaby podobny przebieg i sens jak w przypadku długowiecznych sporów "AMD vs Intel" czy "Nvidia vs ATI". Jeszcze rok temu opisywalibyśmy tylko Firefoxa, z racji tego, że Opera rozprowadzana była na licencji shareware. Całe szczęście, od wersji 8.50 jest ona dostępna za darmo, co jednoznacznie przełożyło się na poniższy opis.

Opera 9.10

Opera jest programem o bardzo dużych możliwościach, jeśli chodzi o przystosowywanie interfejsu do własnych potrzeb. Jeżeli przeszkadza nam jakiś pasek narzędziowy, to go usuwamy. Jeżeli brakuje nam jakiegoś przycisku, to go dodajemy w dowolne miejsce. Jeżeli chcemy mieć okienko z Tetrisem w prawym górnym rogu, to dodajemy go jako tzw. Widget - są to małe programy działające pod kontrolą przeglądarki. Możliwości konfiguracji są ogromne, łącznie z pełną obsługą skórek, których obecnie jest prawie 500.

Przydatne funkcje:

- Przeglądanie na kartach - nigdy więcej kilkanaście okienek Explorera na pasku zadań - jest to chyba jedna z najwygodniejszych funkcji, bez której nie wyobrażamy sobie żadnej współczesnej przeglądarki,

- Zintegrowane wyszukiwanie - program posiada system, który bardzo ułatwia wyszukiwanie informacji w internecie. Polega on na wpisaniu w oknie adresu prefiksu i słowa do szukania, a Opera automatycznie wyśle zapytanie do zdefiniowanej wcześniej wyszukiwarki i w ciągu kilku sekund zwróci efekty wyszukiwania. Metodę te można stosować do każdej wyszukiwarki - nie tylko globalnych, ale także np. seansów kinowych. Opcja, bez której osobiście nie potrafilibyśmy się obejść.

- Gesty myszy - każdej funkcji w programie możemy przypisać tzw. gest myszki, np. przytrzymaj prawy klawisz i rusz myszka góra-dól, aby zamknąć aktualną kartę,

- Ochrona przed oszustwami - aplikacja może automatycznie sprawdzać, czy dana witryna znajduje się na liście nieuczciwych witryn (np. udaje nasz bank internetowy) i w razie takiej sytuacji zablokować do niej dostęp,

- Kosz - przechowuje listę 10 ostatnich zamkniętych stron - jeżeli zamknęliśmy stronę przypadkiem, a nie pamiętamy jej adresu - żadna strata,

- Zintegrowany klient pocztowy - dla niewymagających nadaje się idealnie - naszym zdaniem zdecydowanie bardziej niż rozpowszechniony webmail,

- Wbudowany czytnik kanałów RSS - spisuje się znakomicie powiadamiając o nowych wiadomościach za pomocą wysuwanego okienka,

- Blokowanie dowolnego elementu na stronie - denerwuje Cię jakaś reklama pojawiająca sie na ulubionej stronie? Kliknij prawym przyciskiem, naciśnij "Zablokuj zawartość" i zaznacz elementy, które Cię denerwują - już więcej ich nie zobaczysz.

Oczywiście to nie wszystkie funkcje, jakie posiada przeglądarka - wymieniliśmy naszym zdaniem te najbardziej przydatne i rzeczywiście funkcjonalne.

Program można pobrać z głównej strony producenta: Opera.com

Firefox 2.0.0.1

Główny konkurent Opery zdążył zyskać sobie wielkie grono zadowolonych użytkowników - statystyki mówią, że znacznie większe niż Opera - naszym zdaniem dzięki temu, że od samego początku rozprowadzany był za darmo.

Interfejs można rzec "standardowy". Na pierwszy rzut oka brakuje wielu opcji, o których wspomniałem przy opisywaniu Opery. Nic bardziej mylnego. Prawdziwą potęgą Firefoksa są rozszerzenia, których lista dostępna jest z poziomu menu pod nazwą "Dodatki" (obok skórek, znanych tutaj jako "motywy"). Za ich pomocą możemy skorzystać praktycznie z każdej funkcji opisanej wcześniej w Operze. Według strony producenta dostępnych jest ponad 1000 rozszerzeń, z czego najbardziej znane i przydatne to:

- AdblockPlus - pozwala na zablokowanie dowolnej zawartości na otwieranej stronie,

- FlashGot - zdecydowanie ułatwia pobieranie plików. Pozwala na pobranie wszystkich elementów jednym kliknięciem. Uwaga: Wymagane jest w tym przypadku zainstalowanie osobnego menadżera pobierania plików (np. FlashGet czy FreshDownload),

- FasterFox - przyspiesza wczytywanie stron,

Dodatkowo Firefox posiada jedną bardzo dobrą funkcję, której przydatność w obliczu szerzącego się internetowego analfabetyzmu (np. "kcem kupidź kąputer") jest niepodważalna. Chodzi mianowicie o wbudowany moduł sprawdzania pisowni, który działa analogicznie jak znane rozwiązanie z Worda.

Program można pobrać ze strony producenta Firefox.pl

Operę/Firefoxa polecamy każdemu, kto spędza w internecie więcej niż 15 minut dziennie. Pod względem wygody, funkcjonalności i bezpieczeństwa biją one Internet Explorera na głowę.

Klient pocztowy

Konto pocztowe to żaden luksus - to rzecz normalna. O ile w wypadku posiadania jednego adresu i sporadycznego jego używania usługa tzw. webmaila (obsługa konta pocztowego za pośrednictwem przeglądarki WWW) może spełniać swoje zadanie, tak w czasach, kiedy wielu z nas ma ich kilka zbawieniem staje się program pocztowy. Przechowa on w jednym miejscu ustawienia kont pocztowych, maile i załączniki dla całej rodziny, a cała procedura ściągania i wysyłania poczty ograniczy się do naciśnięcia jednego przycisku. A idealnym przykładem darmowego programu do tego celu jest.

Thunderbird 1.5.0.9

Thunderbird jest młodszym bratem Firefoksa. Program obsługuje wiele przydatnych funkcji, z najważniejszych chcielibyśmy wymienić:

- Filtr niechcianej poczty - poinformuje nas o niechcianej poczcie albo od razu skasuje wiadomość,

- Obsługa kanałów RSS/Atom - dla tych, którzy chcą być na bieżąco,

- Pozwala na stosowanie rozszerzeń - analogicznie jak w Firefoksie,

- Sprawdzanie pisowni - na załączonym obrazku widać, że spisuje się bardzo dobrze.

- Obsługa skórek,

Program można pobrać z głównej strony producenta: Thunderbird.pl

Inne godne polecenia programy to Pegasus Mail, Eudora.

Antywirus

Wbrew pozorom program, który nie jest niezbędny. Zaawansowani użytkownicy komputerów mogą się obejść bez antywirusa, gdyż szybko zauważą dziwne zachowanie systemu w przypadku złapania jakiegoś szkodnika i szybko go usuną. Niemniej osobom z mniejszą wiedzą zalecamy instalację programu antywirusowego, znowu zastępując wszędobylskiego, powolnego Nortona na coś innego i dostępnego za darmo.

AVG Free Edition 7.5.432

Program ten jest bardzo prosty w obsłudze, a zarazem bardzo skuteczny. Wersja darmowa posiada wszystkie funkcje znane z płatnych odpowiedników, czyli:

- Skanowanie na żądanie (także z menu kontekstowego),

- Automatyczna aktualizacja,

- Rezydentna ochrona - skanuje pliki i procesy "w locie",

- Kwarantanna - zabezpiecza podejrzane pliki bez ich kasowania,

- Skaner poczty elektronicznej.

Program ma jeszcze jeden mały plus - nie wymaga restartu komputera po instalacji. Program można pobrać z głównej strony producenta: Avg.pl/produkty/avg_free.php

Inne godne polecenia programy to avast! Home Edition, BitDefender, AntiVir Personal Edition

Multimedia

Tutaj w standardowych konfiguracjach niepodzielnie króluje Windows Media Player - wielki kombajn multimedialny, w sprawie którego toczono nawet sprawy w sądzie i domagano się wydania Windowsa bez niego, ponieważ "tym sposobem Microsoft jednoznacznie narzuca nam odtwarzacz".

WinAmp

Pomijając wersje 3.xx, która była totalnym nieporozumieniem i w ogóle nie powinna się ukazać, Winamp od wersji 5.xx stał się kombajnem do wszystkiego. Zupełnie jak... Windows Media Player. Oczywiście można go skonfigurować w taki sposób, aby przypominał starsze wersje, tylko pytanie "po co", kiedy w pełni stabilna, bezawaryjna wersja jest na wyciągnięcie ręki.

W standardowej wersji WinAmp posiada funkcje Library katalogującą nasze nagrania na dysku wg dowolnych kryteriów, wsparcie dla formatów WMA, OGG, WAV, MOD, AU czy AIFF. Przy okazji omawiania Winamp'a chcielibyśmy wspomnieć o funkcji, o której (ku naszemu wielokrotnemu zdziwieniu) nie wie wielu użytkowników tego programu - naciśnięcie J powoduje uruchomienie wyszukiwania plików na playliście. Wystarczy część tytułu piosenki, Enter i już możemy cieszyć się naszą ulubioną muzyką.

Inne programy godne polecenia to Foobar 2000.

SubEdit build 4056

Jest to program o naprawdę sporych możliwościach, który jednocześnie cechuje prostota obsługi. Radzi sobie on praktycznie ze wszystkimi formatami video - wszystko zależy od kodeków zainstalowanych w systemie. Posiada także zaawansowany moduł do tworzenia napisów, z którego korzysta wiele osób zajmujących się tym na dzień - wystarczy przejrzeć dostępne napisy w sieci.

Warto dodać, że ze strony programu można pobrać wersje z gotową paczką kodeków dobraną specjalnie dla tego programu. Drugą ciekawą funkcją jest możliwość ściągnięcia napisów bezpośrednio z poziomu programu - bez odpalania przeglądarki WWW. Bardzo poręczne jest także menu służące do zmiany parametrów obrazu podczas odtwarzania na pełnym ekranie.

Inne programy godne polecenia to AllPlayer, Vplayer, BSPlayer, Bestplayer

FastStone Image Viewer 2.9

Zaawansowana przeglądarka plików graficznych. Posiada funkcję pokazu slajdów, dodatkowo możemy podłożyć do niego jakiś utwór z dysku - wystarczy wcześniej zdefiniować to w opcjach. Standardowo program działa w trybie "Browser mode", który pokazuje nam miniatury plików w danym folderze. Dwukrotne kliknięcie wyświetla obrazy na pełnym ekranie, które możemy zmieniać korzystając np. z rolki w myszce.

Nowoczesne aparaty cyfrowe posiadające matryce większe niż 5 megapikseli, zapisują zdjęcia zajmujące nawet po kilka megabajtów. Dla ludzi nie zajmujących się zawodowo fotografią przechowywanie sporej kolekcji zdjęć (takich rozmiarów) na dysku jest marnotrawstwem miejsca, ponieważ przy ich oglądaniu i tak następuje minimalizacja celem dopasowania obrazu do wymiarów monitora. Nie łatwiej trzymać zdjęcia w rozdzielczości odpowiedniej dla swojego monitora? A co zrobić kiedy mamy 500 zdjęć? Wtedy z pomocą przychodzi nam obecna tutaj funkcja masowej edycji plików graficznych. Wystarczy zdefiniować listę plików do konwersji, ustawić parametry wyjściowe, nazwę i nacisnąć Ok. Parę chwil później możemy cieszyć się posegregowaną kolekcją, gdzie na każdym zdjęciu możemy dodatkowo umieścić znak wodny. Wszystko automatycznie i bez wysiłku.

Funkcją, z którą nie spotkaliśmy się w żadnym innym programie tego typu jest podręczne menu w trybie pełnoekranowym. Są to paski narzędziowe pojawiające się po dotknięciu kursorem jednej z krawędzi ekranu - możemy wtedy zmieniać foldery, dodać informacje o zdjęciu w znacznikach EXIF, mamy też błyskawiczny dostęp do najczęściej używanych funkcji edycyjnych, jak np. obrót obrazka, zmiana jego rozmiaru, podstawowe efekty typu Blur, Emboss itp. Już po kilku minutach zabawy zastanawiacie się, jak mogliście żyć bez czegoś takiego wcześniej.

Inne programy godne polecenia: IrfanView, XnView.

Pakiet biurowy

Tylko jedno słowo przychodzi na myśl - Office. Niestety, w wielu wypadkach zainstalowana wersja nie jest legalna, z czego nie do końca zdają sobie sprawę jego użytkownicy. A legalnego odpowiednika nie trzeba daleko szukać.

Open Office UX 2.1

Pakiet biurowy wzorowany na produkcie Microsoftu, tak więc jego użytkownicy nie powinni mieć większych problemów z ewentualna przesiadką. Składa się z następujących komponentów:

Writer - zaawansowany edytor tekstu nieustępujący pierwowzorowi. Ciekawa jest funkcja podpowiadania. Podczas pisania edytor "podpowiada" nam dalszy ciąg frazy lub wyrazu, co po przyzwyczajeniu potrafi znacznie przyspieszyć pisanie tekstów. Doskonale radzi sobie także z obsługą formatu .doc, a także wspiera format Open Document. Dodatkowo posiada funkcje eksportu dokumentów do formatu PDF.

Calc - znakomity arkusz kalkulacyjny, doskonale radzący sobie z obsługa formatu Excela. Posiada on np. możliwość pobierania aktualnych kursów walut bezpośrednio z internetu.

Base - program do tworzenia baz danych - odpowiednik Acces'a.

Draw - program do tworzenia dowolnych ilustracji - pozwalana na obróbkę tekstur, edytowanie gradientów, ustawianie przezroczystości, zaimplementowano także obsługę Open GL.

Impress - narzędzie do tworzenia prezentacji, jednak zdecydowanie bijące na głowę konkurencyjnego PowerPointa. Oprócz rzeczy oczywistej, czyli obsługi formatu .ppt, pozwala na tworzenie prezentacji z wykorzystaniem grafiki rastrowej, jak i wektorowej oraz świetnie współpracuje z programem Draw. Stworzona prezentacja może zostać zapisana jako plik EXE lub Macromedia Flash, co jednoznacznie zwalnia nas z konieczności posiadania zainstalowanego pakietu w celu jej obejrzenia.

Istnieje także inna wersja OpenOffice, mianowicie OpenOffice.org. Różni się tym, że w ux.pl postawiono nacisk na szybkość działania, a w wersji .org na ilość dodatków. Sami zdecydujecie, co dla Was ważniejsze.

Do pobrania stąd: Ux.pl

CdBurner XP Pro 3.0.116

Bardzo rozbudowana aplikacja jak na darmowy produkt. Oprócz nagrywania płyt z danymi oraz CD-Audio, posiada także funkcje rippowania do mp3, tworzenia bootowalnych płyt, nagrywania obrazów ISO czy też wbudowany edytor okładek.

Ciekawym rozwiązaniem jest "DropBox". Po naciśnięciu niebieskiego przycisku nad listą plików program minimalizuje się, a na pulpicie zostaje małe okienko do którego przeciągamy tylko pliki do nagrania.

Do pobrania stąd: Cdburnerxp.se

Inne programy godne polecenia: Deep Burner, Alcohol 120%

Zip 4.42

Mimo tego, że system Windows XP posiada wsparcie dla archiwów Zip (wcześniejsze wersje systemu niestety nie posiadały tej funkcji), to w tym wypadku polecam skorzystać z darmowego..Coraz popularniejszy program, który zyskał sławę dzięki zwiększenie poziomu kompresji w archiwach Zip i Gzip. Posiada także własny format kompresji *.7z.

Program obsługuje formaty 7Z, ZIP, IP, CAB, RAR, ARJ, GZIP, BZIP2, TAR, CPIO, RPM i DEB (rozpakowanie) oraz ZIP, TAR, 7Z (pakowanie).

Można go pobrać ze strony 7-zip.org/pl

Inne programy godne polecenia:IzArc

Foxit Reader 2.0

Powszechnie utarło się przekonanie, że skoro firma Adobe jest twórcą szeroko stosowanego formatu PDF, to tylko ona posiada oprogramowanie (notabene bardzo powolne i o sporym rozmiarze) potrafiące takowy plik odczytać. Nic bardziej mylnego.

Malutki programik Foxit Reader 2.0 (1,6MB), który posiada wszystko to, czego możemy wymagać od substytutu Adobe Reader'a. Uruchamia się błyskawicznie, pozwala na dowolne kopiowanie części dokumentu w postaci tekstu lub grafiki, potrafi także drukować po kilka stron na jednej kartce papieru.

Program do pobrania stąd: Foxitsoftware.com

Inne godne polecenia programy: eXPert PDF Reader

"Bierz, co chcesz, wszystko weź.." - byle było za darmo

Jak widać, wybór jest spory, a przedstawiliśmy tylko programy niezbędne do "jako tako normalnego" korzystania z komputera i internetu.

Na końcową postać artykułu wpłynęły dwa czynniki: brak czegoś takiego jak obiektywizm zupełny (zawsze coś podoba nam się bardziej niż coś innego, nawet jeżeli są to rzeczy prawie identyczne) oraz założony wcześniej charakter publikacji, czyli pokazanie na pojedynczych przykładach (opisanie po kilka programów z każdej dziedziny zajęłoby zbyt dużo miejsca jak na jeden artykuł), że nie zawsze to, co najpopularniejsze i najbardziej znane jest najlepsze.

Prawda jest taka, że w każdej dziedzinie oprogramowania, znajdzie się grupa zapaleńców gotowa napisać coś, co dorówna możliwościami potentatowi, a czasami nawet go przewyższy. Niektórzy z nich decydują się rozdawać to za darmo, mając satysfakcje ze stworzenia czegoś wielkiego, czegoś za co wiele osób będzie im wdzięcznych. My zdecydowanie jesteśmy, a Wy?

Radosław Benkel

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama