Reklama

Tesla zaakceptowała dogecoina. Kurs kryptowaluty wystrzelił w górę

Jakiś czas temu Elon Musk zasugerował, że firma Tesla mogłaby zaakceptować dogecoina jako oficjalną zapłatę za niektóre towary. Dziś miliarder oficjalnie potwierdził swoje zamiary, a kurs wirtualnego pieniądza skoczył o 20 proc.

Słynny miliarder nie zwalnia tempa i kontynuuje swoje działania wpływające na rynek kryptowalut. W grudniu ubiegłego roku, właściciel firmy samochodowej Tesla ogłosił, że rozważa akceptacje dogecoina, jako oficjalnego środka płatniczego. Oryginalna waluta miała być wykorzystywana przy transakcjach dotyczących towarów mniejszej wartości, w tym gadżetów sygnowanych logiem marki.

Z dniem dzisiejszym Musk oficjalnie potwierdził te informacje, a na swoim Twitterze umieścił krótką i wymowną wiadomość o treści - "Produkty Tesli do kupienia za dogecoiny".

Reklama

Jak można się łatwo domyślić, od czasu publikacji kurs dogecoina poszybował w górę i obecnie przekracza już ponad 20 procent. Wpis z miejsca wywołał także prawdziwą lawinę komentarzy. Wśród wielu pozytywnych opinii nie brakuje słów krytyki w kierunku miliardera. Działania Elona Muska od dłuższego czasu budzą sporo kontrowersji. Zarzuca się mu manipulowanie rynkiem kryptowalut oraz celowe powodowanie skoków ich kursów.

Przykładem takiego działania może być sytuacja z marca ubiegłego roku, kiedy Musk poinformował, że firma Tesla będzie akceptować płatności w wirtualnej walucie bitcoin. Stosunkowo szybko przyszło mu się jednak wycofać z tej decyzji, co wywołało niemały kryzys na rynku giełdowym.

 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Elon Musk | dogecoin | Tesla

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama