Reklama

Jak zobaczyć niewidoczne protoplanety? Wystarczy przyjrzeć się tym punktom

Jak wykryć protoplanetę skrytą gąszczu gazu i pyłu krążącego wokół młodej gwiazdy? Naukowcy zajmują sobie tym umysły od dawna, lecz dopiero niedawno udało się odkryć coś, co znacznie ułatwia zadanie. Wystarczy tylko lepiej przyjrzeć się dyskowi protoplanetarnemu.

Poszukiwanie nowonarodzonych planet, znajdujących się nierzadko setki, a nawet tysiące lat świetlnych od Ziemi, nie należy do najłatwiejszych zadań. To dlatego, że powstają one w grubych skupiskach pyłu i gazu, krążącego wokół młodej protogwiazdy.

Nie ma zatem szans na to, aby zaobserwować je w sposób bezpośredni. Naukowcy muszą bazować zaledwie na wskazówkach, które zawsze są poszlakowe. Teraz zyskali dodatkowe możliwości, które być może sprawią, że poszukiwania protoplanet okażą się skuteczniejsze.

Punkty Lagrange’a nową poszlaką

Feng Long, doktor habilitowana w Center for Astrophysics, Harvard and Smithsonian wpadła na nową poszlakę, która może pośrednio wskazywać na istnienie protoplanety. Chodzi o materiał zmagazynowany w punktach Lagrange’a na jej orbicie.

Reklama

Jest to 5 specyficznych obszarów, które powstają tuż obok obiektów związanych ze sobą grawitacyjnie (np. gwiazda i planeta). Punkty te określa się nazwami od L1 do L5.

Dochodzi w nich do sytuacji, w której grawitacja i ruch orbitalny znoszą się nawzajem. Znajdujący się w nich materiał pozostaje w miejscu, co może sprawiać wrażenie, jakby był zamrożony w przestrzeni.

Zawirowania w okolicy

W danych z obserwatorium ALMA, dotyczących układu protoplanetarnego LkCa 15, który jest oddalony o 518 lat świetlnych od nas, zauważono pyłowy pierścień z dwoma oddzielnymi i jasnymi wiązkami materii. Jeden z nich był rozłożony w łuk, a drugi składał się w grudkowaty kształt.

Ten łuk i grudka są oddzielone o około 120 stopni. - komentuje Feng Long. Taki stopień separacji nie zdarza się tak po prostu - jest ważny matematycznie.

Odstęp ten zdaje się sugerować, że obydwie zaobserwowane formacje zlokalizowane są w dwóch punktach Lagrange’a hipotetycznej planety. Opierając się na kącie 120 stopni, Feng Long podejrzewa, że chodzi o punkty L4 i L5. Hipotetyczna protoplaneta powinna znajdować się pod kątem 60 stopni między nimi.

Niestety obecne możliwości technologiczne nie pozwalają astronomom potwierdzić tej hipotezy. Niemniej dalsze obserwacje układu LkCa 15 z ALMA mogą dostarczyć dodatkowych dowodów na istnienie domniemanej protoplanety w tym układzie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy