Alchemia XXI wieku. Zmiana żelaza w platynę

Alchemicy od czasów średniowiecza próbowali zdobyć bogactwo zmieniając żelazo w złoto. Dziś jednak bardziej wartościowe są inne metale - takie jak na przykład platyna. I ją udało się współczesnym alchemikom z żelaza stworzyć.

Alchemicy od czasów średniowiecza próbowali zdobyć bogactwo zmieniając żelazo w złoto. Dziś jednak bardziej wartościowe są inne metale - takie jak na przykład platyna. I ją udało się współczesnym alchemikom z żelaza stworzyć.

Alchemicy od czasów średniowiecza próbowali zdobyć bogactwo zmieniając żelazo w złoto. Dziś jednak bardziej wartościowe są inne metale - takie jak na przykład platyna. I ją udało się współczesnym "alchemikom" z żelaza stworzyć.

Zasadniczo Paul Chirik z Uniwersytetu Princeton nie dokonał żadnej magicznej (ani niemagicznej) transformacji. Odkrył on jednak, że można na żelazo nałożyć swego rodzaju maskę, dzięki czemu inne cząsteczki myślą, że jest ono platyną.

Jedna uncja platyny (a więc około 28 gramów) kosztuje 1600 dolarów, a potrzebna jest ona w wielu różnych gałęziach przemysłu - począwszy od tekstyliów i żywności, a na ogniwach paliwowych skończywszy.

Reklama

Najczęściej jest ona używana jako katalizator reakcji chemicznych. Do ich rozpoczęcia konieczne jest przekroczenie bariery energii aktywacji, którą musi pokonać układ reagujących indywiduów chemicznych, aby doszło do reakcji chemicznej. Chemicy odkryli dawno temu, że przez dodanie innej substancji można tę barierę znacznie obniżyć, dzięki czemu wiele reakcji jest dużo tańszych i łatwiejszych w prowadzeniu.

Dr Chirik wykorzystał tak zwany ligand - czyli dodatkową cząsteczkę organiczną, która przyłączyła się do cząsteczki żelaza, zmieniając ilość elektronów zdolnych do tworzenia wiązań z innymi cząsteczkami. W ten sposób inne chemikalia zostały "oszukane", że żelazo jest platyną.

A, że jest ono wiele razy tańsze od platyny, możemy tu mówić o małej rewolucji.

Źródło:

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy