Amazon wchodzi na rynek transportu morskiego

Większość wszystkich rzeczy, których używamy na co dzień produkowana jest w Azji, a stamtąd muszą one dotrzeć jakoś do Europy, obu Ameryk, Australii czy nawet Afryki. Jakoś oznacza tutaj najczęściej drogę morską i choć transport tego typu jest dziś już bardzo tani to może stać się jeszcze tańszy za sprawą Amazona.

Większość wszystkich rzeczy, których używamy na co dzień produkowana jest w Azji, a stamtąd muszą one dotrzeć jakoś do Europy, obu Ameryk, Australii czy nawet Afryki. Jakoś oznacza tutaj najczęściej drogę morską i choć transport tego typu jest dziś już bardzo tani to może stać się jeszcze tańszy za sprawą Amazona.

Większość wszystkich rzeczy, których używamy na co dzień produkowana jest w Azji, a stamtąd muszą one dotrzeć jakoś do Europy, obu Ameryk, Australii czy nawet Afryki. Jakoś oznacza tutaj najczęściej drogę morską i choć transport tego typu jest dziś już bardzo tani to może stać się jeszcze tańszy za sprawą Amazona.

Okazuje się, że gigant elektronicznego handlu zamierza wejść na ten wart 350 milionów dolarów rynek - chiński oddział tego sklepu otrzymał właśnie licencję aby działać jako pośrednik transportu morskiego (Ocean Transportation Intermediary), co oznacza, że będzie on mógł teraz przewozić przedmioty dla innych firm.

Reklama

Obecnie największą część kosztów w transporcie morskim tak naprawdę generuje przewożenie kontenerów z doku na statek i z powrotem, a Amazon w automatyzacji i poprawianiu sprawności logistyki ma doskonałe doświadczenie, a zatem może tu naprawdę namieszać, dzięki czemu my, jako klienci, będziemy mogli cieszyć się z jeszcze niższych cen.

Źródło:

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy