Bielizna z automatu – w Tokio to możliwe

Już od wielu lat przyzwyczajeni jesteśmy do obecności automatów w naszym otoczeniu i chyba nie ma osoby, która nie kupiłaby w nich kawy, puszki zimnego napoju czy jakiejś przekąski. Japończycy postanowili jednak pójść o krok dalej.

Już od wielu lat przyzwyczajeni jesteśmy do obecności automatów w naszym otoczeniu i chyba nie ma osoby, która nie kupiłaby w nich kawy, puszki zimnego napoju czy jakiejś przekąski. Japończycy postanowili jednak pójść o krok dalej.

Już od wielu lat przyzwyczajeni jesteśmy do obecności automatów w naszym otoczeniu i chyba nie ma osoby, która nie kupiłaby w nich kawy, puszki zimnego napoju czy jakiejś przekąski. Japończycy postanowili jednak pójść o krok dalej …

Jedna z lokalnych firm bieliźniarskich - Wacoal - wprowadziła na rynek automat sprzedający staniki, które noszą nazwę Fun Fun Week. Jeśli więc jakakolwiek z kobiet zapomni rano założyć bielizny lub będzie potrzebowała błyskawicznego prezentu, to wystarczy wybrać odpowiedni rozmiar z tabelki, zapłacić ok. 30 dolarów i problem z głowy.

Reklama

Zastanawia tylko fakt, czy kobiety naprawdę kiedykolwiek znajdą się w sytuacji, która wymagałaby natychmiastowego zakupu nowego stanika, szczególnie bez mierzenia.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy