Latające motocykle dla dubajskiej policji

Szejkowie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich nie oszczędzają na policji - tamtejsi stróże prawa od lat mogą jeździć supersamochodami takich firm jak Lamborghini, Porsche czy Ferrari. Ale to nic, bo już niedługo mają się oni wzbić w powietrze na latających motocyklach.

Szejkowie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich nie oszczędzają na policji - tamtejsi stróże prawa od lat mogą jeździć supersamochodami takich firm jak Lamborghini, Porsche czy Ferrari. Ale to nic, bo już niedługo mają się oni wzbić w powietrze na latających motocyklach.

Szejkowie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich nie oszczędzają na policji - tamtejsi stróże prawa od lat mogą jeździć supersamochodami takich firm jak Lamborghini, Porsche czy Ferrari. Ale to nic, bo już niedługo mają się oni wzbić w powietrze na latających motocyklach.

Dokładnie chodzi tu o produkowany przez Rosjan pojazd Hoversurf Scorpion, który ma rozpędzać do prędkości maksymalnej 70 kilometrów na godzinę, przy udźwigu maksymalnym 300 kilogramów i akumulatorach starczających na niecałe pół godziny lotu.

A to nie wszystko, bo latające motocykle dubajskiej policji wspierać będą też bezzałogowe maszyny latające, które będą wyposażone w systemy biometrycznej identyfikacji - dzięki temu żaden przestępca ma nie umknąć karzącej ręce sprawiedliwości.

Reklama

Zdj.: screenshot YouTube/Hoversurf Official

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy