PowerPot - elektryczny generator w formie garnka

Co zrobić jeśli znajdziemy się w samym sercu dzikiej dżungli bez dostępu do elektryczności, a musimy koniecznie zadzwonić po pomoc? Teraz możemy skorzystać z PowerPot - garnka, który naładuje na komórkę, telefon satelitarny i wszystkie inne gadżety, które wymagają do życia prądu. Jedyne czego będziemy potrzebowali to woda i ogień.

Co zrobić jeśli znajdziemy się w samym sercu dzikiej dżungli bez dostępu do elektryczności, a musimy koniecznie zadzwonić po pomoc? Teraz możemy skorzystać z PowerPot - garnka, który naładuje na komórkę, telefon satelitarny i wszystkie inne gadżety, które wymagają do życia prądu. Jedyne czego będziemy potrzebowali to woda i ogień.

Co zrobić jeśli znajdziemy się w samym sercu dzikiej dżungli bez dostępu do elektryczności, a musimy koniecznie zadzwonić po pomoc? Teraz możemy skorzystać z PowerPot - garnka, który naładuje na komórkę, telefon satelitarny i wszystkie inne gadżety, które wymagają do życia prądu. Jedyne czego będziemy potrzebowali to woda i ogień.

Garnek ten wykorzystuje termoelektryczne moduły do konwersji różnicy temperatur w elektryczność, która powinna wystarczyć do naładowania wszelkich urządzeń ze złączem USB takich jak smartfony, GPS-y czy lampki LED. Najłatwiej stworzyć tę różnicę przez wlanie do środka zimnej wody i postawienie go na ogniu, lecz możliwe są inne konfiguracje - możemy go na przykład napełnić śniegiem i włożyć do gorącego źródła.

Reklama

Na razie projekt PowerPot znajduje się w , gdzie możemy wspomóc jego start na rynku. Za 125 możemy tam nabyć najmniejszą, 5-watową wersję, za 199$ dostaniemy 10-watowy PowerPot X, a za 500$ 15-watowy PowerPot XV.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy