Victoria’s Secret i inteligentna bielizna

Sportowe staniki wyposażone w sensory monitorujące pracę serca nie są może kompletną nowością, ale wciąż należą do rynkowej niszy, w którą warto inwestować. A przynajmniej do takiego zdania doszli specjaliści znanej bieliźniarskiej marki Victoria’s Secret, bo ta właśnie zaprezentowała swoją propozycję w temacie.

Sportowe staniki wyposażone w sensory monitorujące pracę serca nie są może kompletną nowością, ale wciąż należą do rynkowej niszy, w którą warto inwestować. A przynajmniej do takiego zdania doszli specjaliści znanej bieliźniarskiej marki Victoria’s Secret, bo ta właśnie zaprezentowała swoją propozycję w temacie.

Sportowe staniki wyposażone w sensory monitorujące pracę serca nie są może kompletną nowością, ale wciąż należą do rynkowej niszy, w którą warto inwestować. A przynajmniej do takiego zdania doszli specjaliści znanej bieliźniarskiej marki Victoria’s Secret, bo ta właśnie zaprezentowała swoją propozycję w temacie.

Chodzi o sportowy stanik wyceniony na 75 dolarów, który wyposażono w ukryte elektrody – ma to być ukłon w stronę osób, które nie lubią afiszować się z inteligentnymi gadżetami, dlatego też nie korzystają m.in. z kolorowych i przykuwających wzrok smartbandów.

Reklama

Trzeba tu jednak podkreślić, że bielizna dysponuje tylko elektrodami, które przyczepiamy do skóry, a nie czujnikiem pracy serca, więc do kompletu będzie potrzebowała stosownego urządzenia – producent zapewnia kompatybilność z większością wiodących marek, ale nie udostępniono jeszcze pełnej listy kompatybilnych sprzętów.

Czy mamy tu więc do czynienia z krokiem milowym w branży bieliźniarsko-fitnessowej? Czas pokaże …

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy