Reklama

Dwa gazowe giganty w układach planet mogą sprzyjać życiu

Jeśli chcemy szukać życia w kosmosie, powinniśmy wybierać układy planet z dwoma olbrzymami. Tak wynika z symulacji ponad stu tysięcy systemów planetarnych.

Czy Ziemia jest wyjątkowa, czy takich planet w kosmosie jest bez liku? Astronomów od dawna trapi to pytanie. Zastanawia ich też, czy gazowe olbrzymy - takie jak Jowisz i Saturn - sprzyjają powstawaniu życia, czy wręcz przeciwnie.

Naukowcy z XXX  przeprowadzili symulacje komputerowe losów aż 140 tysięcy układów planetarnych zawierających dwa gazowe giganty. Wyniki nieco ich zaskoczyły.

W wielu takich systemach (60 proc. symulacji) żadna planeta nie miała stabilnej orbity w “strefę Złotowłosej". Tak astronomowie nazywają dość wąska strefę wokół  gwiazdy, gdzie woda ma szanse istnieć w stanie ciekłym. W bajce o Złotowłosej chodzi o kaszkę, która jest zbyt gorąca lub zbyt zimna. Zbyt gorąca planeta kończy bez wody. Zbyt zimna pozostaje skuta lodem.

Reklama

Zaledwie osiem z niemal 150 tysięcy takich układów miało szansę na stabilną orbitę planety wielkości Ziemi w odpowiedniej odległości od gwiazdy typu Słońca. Oznacza to, że Ziemia może być jednak bardzo wyjątkowa.

Dwa gazowe giganty mogą stabilizować orbity planet bliżej gwiazdy

Jednak w 253 z takich symulowanych układów obecność gazowych gigantów nie tylko pozwalała powstać planecie w odpowiedniej odległości od gwiazdy, lecz także  stabilizowała orbitę takiej “Ziemi". To niewielki odsetek układów, ale wyjątkowo sprzyjających ewentualnemu życiu.

Najbardziej “udane" były układy, w których są dwa gazowe giganty o masach jednej dziesiątej Jowisza krążące z dala od gwiazdy, mówi tygodnikowi “New Scientist" jedna z autorów obliczeń, Nora Bailey z University of Chicago.

Dodaje, że obecność dwóch olbrzymów w układzie nie jest oczywiście żadną gwarancją istnienia planety podobnej do Ziemi (a tym bardziej życia na niej). Znacznie jednak zwiększa szanse na to, że jeśli powstała, jej orbita będzie stabilna przez miliardy lat.

Jest to wskazówka, gdzie możemy kierować obiektywy teleskopów w poszukiwaniu śladów życia, a gdzie raczej nie warto. Wiele orbit planet w perspektywie milionów lat jest niestabilnych - kończą żywot upadkiem na gwiazdę lub są wyrzucane z macierzystego układu niczym kamień z procy.

Pocieszeniem może być, że Układ Słoneczny w tej perspektywie jest stabilny. Obliczenia dotyczące dłuższego czasu (na przykład setek milionów lat) są już obarczone zbyt dużym błędem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy