Katastrofa na pokazie lotniczym we Włoszech

Pokazy lotnicze są równie emocjonujące, co niebezpieczne. Często bowiem dochodzi w ich trakcie do groźnych sytuacji w powietrzu, a nawet potwornych katastrof, w których śmierć ponoszą nie tylko piloci maszyn, ale również widzowie na ziemi. Do tragicznego wydarzenia doszło w...

Pokazy lotnicze są równie emocjonujące, co niebezpieczne. Często bowiem dochodzi w ich trakcie do groźnych sytuacji w powietrzu, a nawet potwornych katastrof, w których śmierć ponoszą nie tylko piloci maszyn, ale również widzowie na ziemi. Do tragicznego wydarzenia doszło w...

Pokazy lotnicze są równie emocjonujące, co niebezpieczne. Często bowiem dochodzi w ich trakcie do groźnych sytuacji w powietrzu, a nawet potwornych katastrof, w których śmierć ponoszą nie tylko piloci maszyn, ale również widzowie na ziemi.

Do tragicznego wydarzenia doszło w ubiegłą niedzielę na Alba Adriatica Air Show we Włoszech. Dwa dwuosobowe samoloty leciały równolegle do siebie, gdy nagle jeden z nich stracił moc i uderzył w drugą maszynę.

Samoloty chwilę później runęły do wody, niedaleko plaży, na której znajdowali się uczestnicy widowiska. Pilot jednej maszyny, 37-letni Marco Ribbi, zginął na miejscu, a drugi, Luigi Wilmo Franceschetti, zdołał przeżyć i odniósł niewielkie obrażenia.

Reklama

Powyżej możecie zobaczyć nagranie z tego tragicznego zdarzenia, które uwiecznił, przy pomocy smartfonu, jeden z turystów.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy