Lądowanie szalonego pilota

Zawodowcy dzielą się na dwie grupy. Pierwsi w sposób perfekcyjny wykonuje zadania zgodnie z procedurami, drudzy na tyle dobrze poznali procedury i swój fach, że mogą pozwolić sobie na pewną nutę szaleństwa. Z pewnością do tej drugiej grupy zalicza się pilot, którego wyczyny możecie zobaczyć na filmie.

Zawodowcy dzielą się na dwie grupy. Pierwsi w sposób perfekcyjny wykonuje zadania zgodnie z procedurami, drudzy na tyle dobrze poznali procedury i swój fach, że mogą pozwolić sobie na pewną nutę szaleństwa. Z pewnością do tej drugiej grupy zalicza się pilot, którego wyczyny możecie zobaczyć na filmie.

Zawodowcy dzielą się na dwie grupy. Pierwsi w sposób perfekcyjny wykonuje zadania zgodnie z procedurami, drudzy na tyle dobrze poznali procedury i swój fach, że mogą pozwolić sobie na pewną nutę szaleństwa. Z pewnością do tej drugiej grupy zalicza się pilot, którego wyczyny możecie zobaczyć na filmie.

Najwyraźniej w dniu kręcenia tego filmiku pilot miał przed sobą przynajmniej kilka zrzutów skoczków spadochronowych. Dlatego też, by nie tracić czasu na powolne obniżanie pułapu postanowił bardzo szubko wrócić na ziemię z wysokości kilku tysięcy metrów. Samo nurkowanie robi niezłe wrażenie, jednak prawdziwym wyczynem jest podejście do lądowania. Przekonajcie się sami!

Reklama

A tutaj lądowanie widziane z ziemi (dzięki Ci niepodpisany człowieku w komentarzu):

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy