Reklama

CeBIT w walce z kryzysem

Kanclerz Angela Merkel, gubernator Arnold Schwarzenegger, prezes firmy Intel Craig Barrett i premier Dolnej Saksonii dokonali oficjalnego otwarcia największych na świecie targów komputerowych. W tym roku Hanower musi zmierzyć się z kryzysem.

- Nie chodzi tutaj o telewizory plazmowe czy bezprzewodowy internet. Technologia jest naszym największym dobrem i najlepszym sojusznikiem na nadchodzące, trudne czasy - powiedział podczas swojego przemówienia otwierającego CeBIT Arnold Schwarzenegger, gubernator Kalifornii, stanu partnerskiego z tegorocznym CeBIT-em. Wraz z byłą gwiazdą kina akcji przyjechała delegacja ponad 50 kalifornijskich firm, które w Hanowerze zaprezentują swoje produkty. Ten europejsko-amerykański sojusz ma być lekarstwem na kryzys.

Najnowsze komputery - KLIKNIJ!

Reklama

Za technologiami w walce z globalnymi problemami opowiedział się również Craig Barret, określając innowacyjność i technologię mianem "kręgosłupa współczesnej gospodarki" i powiedział uczestnikom targów CeBIT 2009, że inwestycje w technologię informatyczno-komunikacyjną (ICT) zapewnią dobrą koniunkturę gospodarczą w czasach cyfrowej transformacji.

- Istnieją trzy wyznaczniki konkurencyjności narodów - powiedział Barret na otwarcie największej światowej imprezy technologicznej. - Inwestowanie w edukację przynosi zysk w postaci wykształconych ludzi. Inwestowanie w badania i rozwój przynosi zysk w postaci dobrych pomysłów. Wreszcie stworzenie właściwego środowiska pozwala wykształconym ludziom rozwijać dobre pomysły. Prowadzi to do stymulacji rozwoju gospodarczego, tworzenia nowych miejsc pracy oraz powstawania nowych możliwości, w tym przyszłej współpracy między sektorem prywatnym, rządami i instytucjami akademickimi - dodając. Barrett wyciągnął te wnioski z obserwacji, jakie poczynił podczas wizyt w ponad 30 krajach w charakterze ambasadora technologii oraz prezesa Globalnego Sojuszu Narodów Zjednoczonych na Rzecz ICT i Rozwoju.

W zrozumieniu roli technologii we współczesnym świecie Schwarzeneggerowi i Barretowi wtórowała kanclerz Merkel, składając obietnicę, że do 2015 roku trzy czwarte niemieckich gospodarstw domowych będzie miało dostęp do internetu oferującego prędkość 50 megabitów na sekundę.

Relacja magazynu Next - KLIKNIJ!

Innowacyjne rozwiązania mają zatem pomóc ludziom we wszystkich przedziałach wiekowych. - Nic nie przebije inwestowania w mądrych ludzi i dobre pomysły - powiedział Barrett. Kluczową rolę ma tutaj odebrać partnerstwo rządowo-biznesowe. Nie po raz pierwszy słyszymy tego typu obietnice - czy CeBIT 2009 przyniesie także konkrety?

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy