Reklama

Badanie dna oka może przewidzieć ryzyko zawału serca. Nawet kilka lat wcześniej

Czy w przyszłości o ryzyku zawału będzie ostrzegać nas lekarz okulista i komputerowy algorytm? Nie jest to wykluczone, sądzą brytyjscy badacze, którzy taki algorytm opracowali.

  • Naukowcy, którzy przedstawili wyniki swoich badań na konferencji Europejskiego Stowarzyszenia Genetyki Ludzkiej w Wiedniu sądzą, że ich algorytm może przewidzieć ryzyko zawału w prosty sposób - na podstawie badania dna oka.
  • Algorytm przestudiował zdjęcia dna okna osób, które przeszły zawał. Przyglądał się sieci naczyń krwionośnych siatkówki. Technicznie rzecz biorąc mierzył wymiar podobieństwa (zwany też wymiarem fraktalnym), czyli to, jak bardzo większe struktury naczyń przypominają te mniejsze, a te z kolei jeszcze mniejsze.
  • Okazało się, że na podstawie tych informacji algorytm może lepiej wyliczyć ryzyko zawału niż metody wykorzystujące tylko dane takie jak wiek, płeć, wskaźnik masy ciała, ciśnienie krwi i palenie tytoniu, które wykorzystuje się dzisiaj najczęściej.

Reklama

Algorytm przewidzi zawał 5 lat wcześniej

Algorytm potrafił przewidzieć ryzyko zawału nawet na pięć lat wcześniej. Przewidywał go na podstawie zdjęć oka i danych sprzed lat (na przykład z lat 2015-2020) osób, które rzeczywiście przeszły później zawał (na przykład w 2020 roku).

Średni wiek pacjentów z zawałem serca to około 60 lat. Badacze, którzy wypowiadają się dla brytyjskiego “Guardiana", sądzą, że za pomocą algorytmu można by badać oczy już po pięćdziesiątce. To pozwoliłoby lekarzom na odpowiednio wczesne wydanie pacjentowi zaleceń, które mogą zmniejszyć ryzyko zawału.

Naukowcy stwierdzili, że wzór naczyń na dnie oka jest związany z różnicami genetycznymi. Wiadomo, że takie różnice mogą znacząco zwiększać ryzyko zawału. Nie wykluczają, że naczynia krwionośne mogą tworzyć charakterystyczne struktury także w przypadku innych chorób.

To nie pierwszy algorytm, który przewidzi ryzyko zawału

Algorytmy uczenia maszynowego (zwane sztuczną inteligencją) potrafią dostrzec niezauważalne dla ludzkiego oka. Na podstawie badań wieńcowych naczyń krwionośnych czy tempa narastania miażdżycowych blaszek mogą trafnie ocenić, czy pacjentowi grozi zawał, o czym pisaliśmy niedawno w tym roku.

Potrafią też wychwycić takie subtelne zmiany w składzie biochemicznym krwi oraz w rytmie serca mierzonym za pomocą EKG, o czym naukowcy donosili już trzy lata temu, w 2019 roku.

Przewidywania takich algorytmów są skuteczne, ale trzeba sprawdzić, czy algorytm równie skutecznie przewidzi ryzyko zawału na podstawie dzisiejszych danych pacjentów - a badani rzeczywiście go w przyszłości przejdą. Takie badania potrwają jednak kilka lat.

Czytaj także: Skąd się wzięły nazwy miesięcy i dni tygodnia


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy