Szczepionka mRNA przeciw grypie nawet 34,5 proc. skuteczniejsza niż obecne
W świeżo zakończonej trzeciej fazie badań klinicznych nad nową szczepionką przeciw grypie, Pfizer pokazał, że ten sam mechanizm, który pozwolił opanować pandemię COVID-19, może dać znaczącego kopa również sezonowym szczepieniom. Mówimy o przewadze sięgającej nawet 34,5 proc. nad standardowym zastrzykiem.

Badaniem objęto 18 746 dorosłych w wieku 18-64 lat w USA, RPA i na Filipinach. Część ochotników otrzymała nową szczepionkę mRNA (quadrivalent modRNA), a część klasyczną Fluzone. Obie zawierały po dwa szczepy wirusów grypy A i B, ale to właśnie technologia mRNA okazała się bardziej skuteczna w realnym starciu.
W grupie mRNA odnotowano 57 zachorowań, w grupie standardowej 87. To różnica, która spełniła kryteria zarówno non-inferiority, jak i superiority, czyli szczepionka mRNA jest nie tylko "nie gorsza", ale faktycznie lepsza.
Naukowcy podkreślają jednak istotne ograniczenie, bo prawie wszystkie przypadki choroby dotyczyły szczepów A/H3N2 i A/H1N1, więc skuteczność wobec grypy typu B pozostaje zagadką. To jednak dopiero początek badań, więc brak danych nie jest zaskoczeniem.
Skuteczniej, ale ma to cenę
Warto też odnotować, że ochotnicy, którzy dostali szczepionkę mRNA, częściej zgłaszali typowe krótkotrwałe niedogodności. 70,1 proc. miało miejscowe reakcje w miejscu wkłucia (vs 43,1 proc. w grupie kontrolnej), a 65,8 proc. zgłaszało ogólne objawy, jak ból głowy czy zmęczenie (vs 48,7 proc. w grupie kontrolnej). Ponadto gorączka wystąpiła u 5,6 proc. osób po mRNA i 1,7 proc. po klasycznej szczepionce.
Żadnych poważnych zdarzeń nie odnotowano, co oznacza, że nie stwierdzono też żadnych przypadków zapalenia mięśnia sercowego, które było jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów przy pierwszych szczepieniach covidowych.
Dlaczego mRNA ma sens w walce z grypą?
Naukowcy podkreślają, że grypa to trudniejszy przeciwnik niż mogłoby się wydawać. Klasyczne szczepionki przygotowuje się miesiącami, a mRNA pozwala ograniczyć teb czas do tygodni, co zwiększa szansę na dopasowanie preparatu do rzeczywiście krążących szczepów. Dodatkowo technologia mRNA aktywuje szerszą odpowiedź immunologiczną, w tym komórki T, co przybliża nas do "świętego Graala wakcynologii", czyli szczepionki uniwersalnej, działającej na wiele wariantów wirusa.
Eksperci zwracają jednak uwagę na istotne braki, bo w badaniu nie uczestniczyli seniorzy 65+, czyli grupa najbardziej narażona na ciężki przebieg grypy. Do tego skuteczność wobec grypy typu B jest nieznana, a wyższa częstość efektów ubocznych może zmniejszyć akceptację społeczną. Nadal nie wiadomo też, jaka będzie cena szczepionki, co ma znaczenie dla programów publicznych.
Mówiąc krótko, wyniki są obiecujące, ale nie oznaczają rewolucji "tu i teraz", to raczej solidny krok w stronę przyszłości. Warto jednak dodać, że Moderna, czyli główny rywal Pfizera w segmencie mRNA, również pracuje nad szczepionką przeciw grypie, ale jej ostatnie wyniki były rozczarowujące.










