Reklama

Satelity wypadają ze swoich orbit. Winna jest coraz większa aktywność Słońca

W ciągu ostatnich kilku lat zauważono niepokojące zjawisko. Wskutek oddziaływania Słońca, satelity wypadają ze swoich orbit częściej niż do tej pory. Dlaczego tak się dzieje?

"Wykolejanie" się satelitów jest naturalnym procesem zachodzącym wskutek działań szczątkowej atmosfery, w której się poruszają. Sondy stopniowo spowalniają, by ostatecznie spaść z powrotem na ziemię lub spalając się w ziemskiej atmosferze. Jednakże w ostatnim czasie, zmian tego typu było znacznie więcej.

Winny nowy cykl słoneczny?

Wzrost zmian trajektorii sond zbiegła się z początkiem nowego cyklu słonecznego, co mogło spowodować, że satelity spadały i rozbijały się do 10 razy szybciej niż wcześniej.

W ostatnich sześciu latach satelity obniżały swój lot o około 2,5 km rocznie, z kolei od grudnia poprzedniego roku tempo to wzrosło do 20 km rocznie.

Reklama

Od ostatniej jesieni, Słońce znacznie się uaktywniło, generując coraz więcej wiatru słonecznego, plam słonecznych, rozbłysków, czy koronalnych wyrzutów masy, które miały znaczący wpływ na górną atmosferę naszej planety. Naturalny cykl Słońca wprowadza coraz większy chaos w naszej atmosferze.

Notowany jest coraz częstszy upwelling atmosfery. Oznacza to, że gęstsze powietrze przesuwa się w górę atmosfery, co z kolei powoduje zwiększony opór dla satelitów. Według szacunków może to wpłynąć na większość sond, które krążą wokół Ziemi. Z kolei Międzynarodowa Stacja Kosmiczna będzie musiała wykonywać częstsze manewry, aby utrzymać się na swojej trajektorii.

Słońce posprząta kosmiczne śmieci?

Jak donoszą naukowcy, najprawdopodobniej w wyniku oddziaływania Słońca mogą zniknąć kosmiczne śmieci. Tysiące zbędnych elementów krąży wokół Ziemi, gromadziły się one nad naszymi głowami przez około sześćdziesiąt lat wystrzeliwania specjalistycznego sprzętu w kosmos. Staje się to bardzo dużym problemem, gdyż kosmiczne odłamki zagrażają satelitom, a przede wszystkim astronautom.

Wskutek coraz większej aktywności Słońca w jego jedenastoletnim cyklu, kosmiczne śmieci będą coraz częściej spalać się w ziemskiej atmosferze. Istnieje małe prawdopodobieństwo, że któryś z nich "przeżyje" i spadnie na powierzchnię naszej planety.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy