Reklama

Intel twierdzi, że jego nowa technologia wydłuży czas pracy laptopów do 28 godzin

Branża mobilna rozwija się w zawrotnym tempie i obecne smartfony potrafią zapewnić wydajność porównywalną z laptopami, a notebooki z kolei nie odstają już znacząco od stacjonarnych PC.

Jeden aspekt wydaje się być jednak wciąż pomijany i chodzi oczywiście o czas pracy na baterii. Coraz wydajniejsze podzespoły wymagają bowiem większych zasobów energetycznych, co sprawia, że niewiele zmienia się w tym aspekcie. Co prawda regularnie słyszymy o przełomowych technologiach w zakresie akumulatorów, które zmienią oblicze branży, ale jak dotąd żadna z nich nie została skomercjalizowana. Intel podszedł do tematu od drugiej strony i pochwalił się nową technologią wyświetlaczy, która może wydłużyć czas pracy laptopa na jednym ładowaniu do aż 28 godzin. Tak przynajmniej twierdzi producent.

Reklama

Mowa tu o rozwiązaniu nazwanym c którego rzeczywista efektywność zależeć będzie od implementacji przez producentów sprzętu. Kluczowym elementem jest tu wykorzystanie jednowatowych paneli wytwarzanych przez Sharpa i Innolux w oparciu o specyfikację Intela (inni producenci również mogą z niej skorzystać), co przełożyć ma się na redukcję poboru prądu przez panel LCD aż o połowę. To z kolei zapewnić ma od 4 do 8 dodatkowych godzin pracy (odtwarzania wideo), co w niektórych urządzeniach dawać może nawet wspomniane 28 godzin.

Oczywiście wczytując się w informacje napisane małym drukiem dowiadujemy się, że są to wyniki uzyskane przez Intela w jego wewnętrznych testach przy zastosowaniu procesora  Core i7-8550U (ten znaleźć można choćby w laptopie Dell XPS 13 9370) z 8 GB pamięci RAM, dyskiem SSD Intel 600p i zintegrowaną grafiką UHD 620 (całość pracowała na systemie Windows 10). Co więcej, jasność ekranu wynosiło tu 150 nitów, a audio odtwarzane było na słuchawkach. Nie jest to jednak scenariusz, który odbiegałby jakoś znacząco od typowego użytkowania.

Niestety Niebiescy nie byli skłonni omówić szczegółów zastosowanej technologii, ale zdradzili, że wykorzystuje ona automatyczne dostosowywanie jasności, odświeżania i innych ustawień, by zapewnić możliwie najdłuższy czas pracy na baterii. Nie pozostało nam więc nic innego, jak tylko wyczekiwać pierwszych laptopów korzystających z Low Power Display.

Źródło: Intel / Fot. The Verge

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy