Reklama

Pierwszy taki pociąg - moc wielu samochodów Tesli

Amerykańska firma Wabtec zajmująca się produkcją oraz serwisowaniem lokomotyw zaprezentowała pierwszy na świecie pociąg towarowy o napędzie hybrydowym. Tradycyjny silnik wysokoprężny jest wspierany ogniwami akumulatorowymi o pojemności 2,4 MWh.

Postępująca elektryfikacja to temat, który dosięga nie tylko samochody osobowe oraz transport miejski. Coraz więcej przedsiębiorstw spedycyjnych stara się wprowadzić do swojej floty pojazdy zapewniające zmniejszoną emisję gazów cieplarnianych. Pogoń za ekologią dotyka także tabor kolejowy, czego efektem może być innowacyjny projekt amerykańskiej firmy Wabtec z siedzibą w Pittsburghu.

Przedsiębiorstwo od lat zajmujące się produkcją oraz serwisowaniem lokomotyw zaprezentowało pierwszy na świecie pociąg o napędzie hybrydowym. Pojazd o nazwie FLXdrive łączy tradycyjne układy spalinowe wraz wydajnymi akumulatorami, dysponującymi 18 000 ogniw litowo-jonowych. Całość przekłada się na rekordową pojemność energetyczną, wynoszącą 2,4 MWh. To niemal tyle samo, co w 30 samochodach marki Tesla, jednocześnie.

Reklama

Skomplikowane układy elektroniczne lokomotywy, samodzielnie zarządzają przepływem i dystrybucją energii w zależności od terenu, w jakim jedzie oraz wagi ładunku, jaki wiezie. System Trip Optimizer łączy zalety inteligentnego tempomatu zaprogramowanego przez sztuczną inteligencję, aby reagować na każdy zakręt i nachylenie toru i dostosowywać napęd, do jak najbardziej oszczędnej pracy. Jak wynika z oficjalnych danych technicznych, rozwiązanie to nie tylko zmniejsza zużycie paliwa o ponad 11 proc., ale dodatkowo przyczynia się do istotnej redukcji dwutlenku węgla.

Ładowanie FLXdrive może odbywać się przy pomocy rekuperacji. W momencie uruchomienia hamulców, pociąg natychmiast odzyskuje energię elektryczną. Oczywiście "tankowanie" może mieć także miejsce na specjalnie przygotowanym i odpowiednio przystosowanym placu kolejowym, wyposażonym w układy szybkiego ładowania.

Lokomotywa przeszła już pierwsze testy, które zakładały pokonanie blisko 20 000 kilometrów po kalifornijskich trasach kolejowych. Firma Wabtec nie siada jednak na laurach i już teraz zapowiada stworzenie kolejnej generacji pociągu, wyposażonego w akumulator o pojemności 6 MWh.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje