Reklama

Niebo w sierpniu 2022: Maksimum aktywności Perseidów, koniunkcja Urana i Marsa oraz Westa

Nie bez powodu sierpień jest jednym z najmocniej wyczekiwanych miesięcy w roku. To właśnie wtedy maksimum swojej aktywności mają Perseidy – jeden z najpopularniejszych rojów meteorów. Jak będą widoczne w tym roku? Co oprócz nich zaobserwujemy na sierpniowym niebie?

Zbliżenie Marsa i Urana na niebie

Ten miesiąc rozpocznie się od widowiska, którego nie mogą przegapić osoby, chcące zaobserwować Urana. W pierwszej sierpniowej nocy na nieboskłonie dojdzie do zbliżenia pomiędzy Marsem a Uranem.

Mimo że Uran pod idealnie ciemnym niebem powinien być widoczny gołym okiem, to bez wątpienia Mars w tym duecie będzie widoczny najlepiej. To właśnie on pomoże zaobserwować Urana, który tej nocy będzie się znajdował na godzinie jedenastej od tarczy Marsa. Do jego obserwacji warto użyć lornetki.

Księżyc w odwiedzinach u Saturna i Jowisza

W dalszej kolejności warto zwrócić uwagę na to, jak porusza się Księżyc. Już w nocy 11/12 sierpnia Srebrny Glob znajdzie się w fazie pełni. Tej samej nocy będzie przemierzał blisko Saturna na nieboskłonie, co stworzy niepowtarzalną okazję do zidentyfikowania planety z pierścieniami. Te bez problemu powinny być możliwe do zaobserwowania nawet w lornetce.

Reklama

Kilka dni później, bo 15 i 16 sierpnia, Księżyc przemierzał będzie w okolicy kolejnego gazowego giganta. Tym razem będzie okazja do tego, aby zidentyfikować Jowisza. Całe zbliżenie będzie widoczne za pomocą gołego oka, ale wykorzystanie, chociażby lornetki, pozwoli na zaobserwowanie czterech księżyców Galileuszowych - Io, Europę, Ganimedesa i Kalisto.

Maksimum aktywności Perseidów

Już w nocy 12/13 sierpnia dojdzie do kolejnego maksimum roju Perseidów. To meteory, których obecność zawdzięczamy komecie 109P/Swift-Tuttle. Co roku stanowi on swoisty spektakl wakacyjny, któremu przyglądają się tysiące osób. Tym razem może być jednak nieco trudniej z powodu Księżyca w dużej fazie oświetlenia.

W normalnych warunkach sugerowalibyśmy opuścić miasto, pojechać w tereny odsłonięte od przeszkód obserwacyjnych, leżenie plackiem i wypatrywanie spadających gwiazd rozbłyskujących w losowych miejscach na nieboskłonie. Tym razem to nie ma sensu. Księżyc stworzy naturalne zanieczyszczenie światłem, którego nie da się uniknąć. Sprawi, że spośród sugerowanych 90 zjawisk widocznych podczas godziny, widocznych może być zaledwie kilka lub kilkanaście najjaśniejszych. Wszystkie jednak nadal wylatywały będą z konstelacji Perseusza.

Mars, Plejady, a pośród nich również Księżyc

Przedostatnim ciekawym astronomicznym aspektem sierpnia okaże się spotkanie Marsa, Plejad oraz Księżyca na nieboskłonie. Dojdzie do tego 19 sierpnia około godziny 4:00. Zjawisko będzie widoczne gołym okiem. Choć z pewnością użycie np. lornetki pozwoli ujrzeć więcej szczegółów kryjących się wśród gwiazd w gromadzie o nazwie Plejady.

Opozycja Westy, czyli najjaśniejszej planetoidy Układu Słonecznego

Westa jest jedną z najbardziej interesujących planetoid, która znajduje się w słynnym pasie asteroid pomiędzy Marsem a Jowiszem. Jest tak jasna, że w teorii można ją zaobserwować gołym okiem, niemniej niewielu osobom się to udaje.

Już wieczorem, 19 sierpnia, co będzie ostatnim zjawiskiem w tym miesiącu, Westa znajdzie się w opozycji do Słońca. Wzejdzie dokładnie naprzeciwko miejsca, w którym zajdzie Słońce. Obecnie planetoida przebywa na tle konstelacji Wodnika pod gwiazdą 52 Aquarii. Zdecydowanie łatwiej ją odnaleźć, podążając wzrokiem na godzinę ósmą od Saturna. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy