Ariel Motor zapowiada elektryczny hipersamochód

Do supersamochodów zdążyliśmy się już przyzwyczaić - tak przynajmniej uznał brytyjski, niewielki producent Ariel Motor, który zapowiedział pierwszy w historii hipersamochód. To elektryczne auto nazwane właśnie (roboczo) Hipercar, które ma oferować całkowitą moc 1180 koni mechanicznych, dzięki którym rozpędzać ma się do setki w 2,4 sekundy.

Do supersamochodów zdążyliśmy się już przyzwyczaić - tak przynajmniej uznał brytyjski, niewielki producent Ariel Motor, który zapowiedział pierwszy w historii hipersamochód. To elektryczne auto nazwane właśnie (roboczo) Hipercar, które ma oferować całkowitą moc 1180 koni mechanicznych, dzięki którym rozpędzać ma się do setki w 2,4 sekundy.

Do supersamochodów zdążyliśmy się już przyzwyczaić - tak przynajmniej uznał brytyjski, niewielki producent Ariel Motor, który zapowiedział pierwszy w historii hipersamochód. To elektryczne auto nazwane właśnie (roboczo) Hipercar, które ma oferować całkowitą moc 1180 koni mechanicznych, dzięki którym rozpędzać ma się do setki w 2,4 sekundy.

Auto, według wstępnych zapowiedzi - nadal mówimy bowiem o prototypie - ma oferować akumulatory o pojemności 42 lub 56 kWh, a także mały motor, dzięki któremu można będzie je podładować (zatem technicznie rzecz biorąc, będzie to hybryda).

Reklama

Zdj.: Ariel Motor Co

Na chwilę obecną producent podaje, że Hipercar rozpędzać ma się do prędkości 257 km/h, a setkę osiągać ma on w 2,4 sekundy. To potwornie szybko, jednak trzeba pamiętać, że taki sam wynik osiąga Tesla Model S P100D w trybie Ludicrous, a zatem być może Brytyjczykom uda się jeszcze wynik poprawić - ich koncept wygląda bowiem dużo bardziej aerodynamicznie niż produkt firmy Elona Muska.

Na to jednak będziemy musieli jeszcze trochę poczekać - auto ma być bowiem gotowe dopiero w roku 2020.

Źródło/Zdj.: Ariel Motor Co

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy