Białucha, kiedy luksus to za mało

Jacht o wyglądzie wieloryba, łodzi podwodnej i rybackiej oraz małej willi stworzonej z aluminium, szkła i drewna, to Białucha - czyli nowy poziom luksusu na wodzie.

Jacht o wyglądzie wieloryba, łodzi podwodnej i rybackiej oraz małej willi stworzonej z aluminium, szkła i drewna, to Białucha - czyli nowy poziom luksusu na wodzie.

Jacht o wyglądzie wieloryba, łodzi podwodnej i rybackiej oraz małej willi stworzonej z aluminium, szkła i drewna, to Białucha - czyli nowy poziom luksusu na wodzie.

Na pokładzie zaprojektowanego przez Willa Erensa jachcie "Białucha - Władca Siedmiu Mórz", znajdzie się aż pięć ekskluzywnie wyposażonych apartamentów z wysuwanymi tarasami widokowymi.

Oczywiście nie zabraknie też kuchni, jadalni, salonów, siłowni, łaźni tureckiej, jacuzzi czy ogromnego 14-metrowego basenu. Dla bardzo mobilnych gości przygotowano lądowisko dla helikopterów. Jak mówi projektant: "wygląd jachtu był inspirowany ponadczasowymi opowieściami o Jonaszu, Pinokio oraz Moby Dicku".

Reklama

Na zdjęciach możecie zobaczyć komfortowe i jednocześnie kosmicznie wyglądające wnętrza, z ciekawym gadżetem w postaci 9-metrowego kryształowego żyrandola ze szklaną kopułą. Nic tylko zatopić się w tym prawdziwym luksusie i totalnie odpłynąć.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy