Co dalej z Aliens: Colonial Marines?

Jeśli jest jakiś producent gier komputerowych, który pracuje nad jakimś tytułem równie długo jak sam Blizzard, to chyba tylko Gearbox Software. Po wieloletnim oczekiwaniu na Duke Nukem Forever fani studia teraz liczą na zakończenie innego serialu produkcyjnego pod tytułem Aliens: Colonial Marines.

Jeśli jest jakiś producent gier komputerowych, który pracuje nad jakimś tytułem równie długo jak sam Blizzard, to chyba tylko Gearbox Software. Po wieloletnim oczekiwaniu na Duke Nukem Forever fani studia teraz liczą na zakończenie innego serialu produkcyjnego pod tytułem Aliens: Colonial Marines.

Jeśli jest jakiś producent gier komputerowych, który pracuje nad jakimś tytułem równie długo jak sam Blizzard, to chyba tylko Gearbox Software. Po wieloletnim oczekiwaniu na Duke Nukem Forever fani studia teraz liczą na zakończenie innego "serialu produkcyjnego" pod tytułem Aliens: Colonial Marines.

Być może ciężko w to uwierzyć, ale pierwsze prace nad nową odsłoną serii Aliens zaczęły się już w... 2006 roku. Co prawda wtedy jeszcze tytuł był głównie w fazie koncepcyjnej, niemniej właśnie 5 lat temu tytuł Colonial Marines objawił się mediom po raz pierwszy.

Reklama

Oczywiście aby to zdanie było prawdą musielibyśmy zignorować grę o tej samej nazwie, która powstawała w 2001 roku z myślą o konsoli PlayStation 2. Tamten projekt był tworzony przez panów z Check Six Games i legł w gruzach jeszcze zanim gra faktycznie miała szansę wyjść na światło dzienne.

W grudniu 2006 firma SEGA podchwyciła ponownie ten pomysł i zdecydowała się na odkupienie wszelkich praw do marki na rzecz własnego projektu, który następnie zleciła właśnie programistom z Gearbox Software. Ci jednak woleli więcej czasu poświęcać przy dłubaniu kolejnych odsłon do serii Brothers in Arms, która w tamtych latach zyskiwała stale rosnącą popularność. Potem pojawił się pomysł o nazwie Borderlands, który wbrew temu co głosili twórcy dość mocno przyhamował prace nad wyczekiwanym "Alienem".

Jakby tego było mało, w 2010 roku pojawił się Aliens vs. Predator od Rebellion Developments (nomen omen także wydany przez SEGĘ) i już było wiadomo, że na Colonial Marines przyjdzie nam poczekać znacznie dłużej, niż się pierwotnie spodziewano. Wykorzystując tą wymuszoną przerwę Gearbox poświęciło się wskrzeszeniu Duke Nukem Forever, który jak się później okazało wcale nie był taki dobry, jak oczekiwano.

Po tym fiasku szefowie Gearboxa zdecydowali się zakasać rękawy i w końcu poświęcić się swojemu Aliens: Colonial Marines. Co prawda studio znowu pracuje na kilka frontów (w międzyczasie powstaje Borderlands 2 i Brothers in Arms: Furious 4), jednak wszystko wskazuje na to, że to właśnie "Obcego" zobaczymy w 2012 roku najwcześniej.

Świadczy o tym choćby wypuszczony niedawno do sieci trailer faktycznego gameplay'u z gry, który podobnie jak wcześniejsze zwiastuny potrafi przyprawić o prawdziwą gęsią skórkę:

Teraz pozostaje nam tylko czekać i spróbować sobie odpowiedzieć na pytanie, czy tyle lat prac nad grą nie wpłynie na Aliens: Colonial Marines równie negatywnie jak na "Księcia Duke'a"? Wydaje się, że nie. Gra powstaje na podrasowanym Unreal Engine 3, dzięki czemu graficznie nowy "Obcy" nie powinien zbytnio odstawać od konkurencji. Pozostaje więc jeszcze kwestia fabuły. Tu wydaje się, że także nie powinniśmy mieć powodów do zmartwień. Za budujący klimat scenariusz mają odpowiadać pisarze Bradley Thompson i David Weddle, którzy wcześniej maczali palce przy serialu "Battlestar Galactica". Spore nadzieje budzi też skupienie całej opowieści wokół żołnierzy Marinesu oraz umiejscowienie czasu gry, który ma nam zaproponować wydarzenia rozgrywające się tuż po filmowej "trójce".

Czy w takim razie szykuje nam się prawdziwy hit? Niestety wciąż jest za wcześnie, by spróbować odpowiedzieć na to pytanie. Niemniej jedna kwestia jest pewna: fani serii "Alien" nie powinni być zawiedzeni!

Gra pojawi się na takich platformach jak PC, PS3, Xbox 360, Nintendo DS, Wii U.

Więcej tego typu wiadomości znajdziecie na .

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy