Amerykanie umieścili swój najnowocześniejszy system rakietowy pod nosem Chin
Amerykanie po raz pierwszy umieścili nowoczesny system wyrzutni rakietowych Typhon w Japonii. Eksperci są pewni, że to jasny sygnał dla Chin, które coraz mocniej sugerują zajęcie Tajwanu.

Wymowny sygnał z USA. Typhon ma w zasięgu wschodnie Chiny
Po wielkiej paradzie z okazji Dnia Zwycięstwa w Chinach, wielu analityków sugerowało, że Stany Zjednoczone podejmą w najbliższy czasie podobny pokaz siły. Szybko to się potwierdziło, gdyż do sieci trafiły pierwsze informacje na temat rozmieszczenia groźnego systemu Typhon w japońskim mieście Iwakuni.
Eksperci są zgodni, że to niezwykle wymowna odpowiedź na prężenie muskułów przez Pekin i pokaz faktycznych możliwości bojowych. Sam Typhon może wystrzeliwać rakiety o zasięgu około 1600 kilometrów, co oznacza, że teraz Amerykanie mają prawie całe wschodnie Chiny lądowe w zasięgu ataku.
Dlaczego amerykański Typhon pojawił się w Japonii
System Typhon znajduje się w Japonii w ramach corocznych ćwiczeń amerykańsko-japońskich Resolute Dragon. Zdjęcia jednej z jego wyrzutni zostały zrobione w bazie lotniczej US Marines Iwakuni w prefekturze Yamaguchi, w południowo-zachodniej części wyspy Honsiu. Obecność tego systemu podkreśla wagę tegorocznych ćwiczeń Resolute Dragon, które mają być największe w historii. Bierze w nich udział, które potrwają dwa tygodnie, bierze udział około 14 000 żołnierzy japońskich i 5200 żołnierzy amerykańskich.
Co ciekawe ten konkretny system Typhon niejako służy jako "straszak" wobec Chin, ciągle przysuwając się coraz bliżej ich granicy. Należy do jednostki 3rd Multi-Domain Task Force (pol. 3. Dywizjon Wielodomenowy), który podróżuje po Pacyfiku i bierze udział w wielu różnych ćwiczeniach z sojusznikami USA, którzy czują zagrożenie ze strony Chin. W lipcu Typhon z brał udział w australijskich ćwiczeniach Talisman Sabre, gdzie zniszczył jeden z celów morskich. W kwietniu 2024 brał udział w ćwiczeniach Salaknib 24 na Filipinach.
Czym jest i co potrafi rakietowy Typhon?
Typhon, inaczej zwany MRC (Mid-Range Capability) to kryptonim systemów rakietowych opartych na mobilnej wyrzutni pionowego startu Mark 41, stosowanej do tej pory na okrętach. Główną cechą Typhona jest to, że wykorzystuje najnowsze wersje pocisków do zwalczania celów lądowych, morskich i powietrznych. Mowa tu o dwóch rodzajach pocisków produkcji firmy Raytheon.
Tomahawk Block V - pocisk manewrujący do ataków na cele lądowe oraz morskie w zależności od wykorzystanego ładunku wybuchowego. Najważniejsze ulepszenia pocisku Tomahawk Block V to solidniejsza nawigacja i dwukierunkowa komunikacja satelitarna (SATCOM). Dzięki niej po wystrzeleniu pocisku można modyfikować jej tor lotu. Względem starszej wersji pocisków Tomahawk Block V ma także zwiększony zasięg aż do 1650 kilometrów. Koszt jednego pociski Tomahawk Block V dla armii USA to ok. 2,4 mln dolarów.
Standard Missile-6 (SM-6) - pocisk różnego przeznaczenia, zaprojektowany zarówno do zwalczania celów lądowych, morskich, jak i powietrznych. Pozwala na obronę przed wrogimi pociskami manewrującymi i balistycznymi. SM-6 wykorzystuje naprowadzanie aktywne, aby dotrzeć do różnych celów. Jego zasięg to 370 kilometrów, a koszt jednego pocisku dla armii USA to 4,3 mln dolarów.

Jednak bateria systemu Typhon składa się z czterech wyrzutni M41, z których każda ma po cztery komory na pociski. Obok nich system posiada mobilny wóz dowodzenia, w którym pracują operatorzy monitorujący przestrzeń powietrzną oraz wystrzeliwane pociski. Zarówno wyrzutnie, jak i punkt dowodzenia są transportowane przez ciężkie transportery Oshkosh M983A4 HEMTT. Dodatkowo Tyfon posiada swój własny wóz zaopatrzenia, który dostarcza pociski do wyrzutni.
Typhon to jedne z największych zagrożeń dla Chin
Dzięki szerokiemu wykorzystaniu ciężarówek cały system Typhon jest niezwykle mobilny. Pozwala to na szybki transport wyrzutni, aby odpowiedzieć na zagrożenie, jak i zabrać cały system, zanim znajdzie się pod ogniem wrogiego ostrzału. Ta mobilność w połączeniu z zasięgiem rakiet sprawia, że Typhon stanowi duże zagrożenie dla ewentualnych przeciwników USA. Stąd jego regularne rozmieszczanie na Pacyfiku stanowi wymowny sygnał dla Chin.
Typhon został opracowany przede wszystkim z myślą o wojnie w rejonie Pacyfiku. Podstawowo ma służyć do niszczenia okrętów. Amerykańska armia postrzega jednak system jako strategiczne uzbrojenie, które może być również wykorzystywane przeciwko celom o większej wartości, takim jak środki obrony powietrznej oraz punkty dowodzenia. To właśnie ta zdolność sprawia, że Typhon jest dla Pekinu bronią, której boją się najmocniej.








