Uwaga, krwiodawcy! Kawa pogarsza jakość oddawanej krwi
Wiele osób nie wyobraża sobie rozpoczęcia dnia w pracy bez wypicia porannej kawy, ale jak się okazuje czasem lepiej z niej zrezygnować. Szczególnie jeśli mamy w planach badanie lub oddawanie krwi, bo kofeina zdaje się negatywnie wpływać na jej jakość.

Aż 12,6 proc. populacji! Tyle osób, a konkretniej około miliarda, codziennie sięga po kawę, co przekłada się na 2,25 miliarda filiżanek tego napoju wypijanych każdego dnia. I chociaż wpływ kofeiny na mózg i układ nerwowy jest dobrze znany, to nowe badanie jest pierwszym na tak dużą skalę pokazującym, jak wpływa ona na biologię czerwonych krwinek.
Kawa a krew
I nie mamy tu dobrych wieści, bo sugerują one, że kofeina może negatywnie wpływać na jakość oddawanej krwi - obniża kondycję czerwonych krwinek, co może zmniejszać skuteczność transfuzji, zwłaszcza u pacjentów, którzy najbardziej jej potrzebują. Jak komentuje to prof. Angelo D'Alessandro, współautor badań z Uniwersytetu Kolorado:
Wyniki sugerują, że coś tak powszechnego jak poranna kawa może mieć znaczenie dla jakości przechowywanej krwi i skuteczności transfuzji.
Wpływ kofeiny na czerwone krwinki
Badacze przeanalizowali czerwone krwinki od 13 091 dawców w ramach dużego badania amerykańskiego banku krwi REDS RBC-Omics. Sprawdzali poziomy kofeiny w przechowywanej krwi oraz wpływ napoju na metabolizm czerwonych krwinek, hemolizę (pękanie komórek) i efekty transfuzji.
W osobnym eksperymencie ośmiu zdrowych ochotników wypiło filiżankę kawy, a ich krew badano przed i po spożyciu, aby sprawdzić krótkoterminowy wpływ kofeiny. Naukowcy skupili się na szlakach sygnałowych ADORA2b (receptor pomagający krwinkom adaptować się do stresu i niskiego poziomu tlenu) oraz aktywności enzymu G6PD, chroniącego krwinki przed uszkodzeniem oksydacyjnym.
Badania wykazały, że wyższe poziomy kofeiny w krwinkach wiązały się z niższymi zapasami ATP i 2,3-BPG, czyli kluczowych "cząsteczek paliwowych", które czerwone krwinki wykorzystują do przenoszenia tlenu. Kofeina sprawiała, że krwinki były bardziej kruche, podatne na uszkodzenia oksydacyjne i mniej efektywne w dostarczaniu tlenu po transfuzji.
Co to oznacza dla dawcy i pacjenta?
Dawcy z pewnymi wariantami genetycznymi w ADORA2b mieli jeszcze gorsze wyniki, co sugeruje, że kombinacja genotypu i kofeiny szczególnie osłabia jakość krwi. Eksperymenty na myszach potwierdziły zaś, że brak ADORA2b i obecność kofeiny działały "podwójnie", pogarszając kondycję czerwonych krwinek. W praktyce oznacza to, że szczególnie pacjenci wysokiego ryzyka, jak np. noworodki i osoby w stanie krytycznym, mogą skorzystać, jeśli otrzymają krew od dawców o niskim poziomie kofeiny.
Znaczenie naszych odkryć jest duże. Kofeina, obecna w diecie aż 75 proc. Amerykanów, to modyfikowalny czynnik, który może wpływać na jakość przechowywanej krwi i skuteczność transfuzji. Ograniczenie spożycia kofeiny przed oddaniem krwi może poprawić jej właściwości









