Cyberdowództwo USA obserwowało ataki rosyjskich hakerów

Żołnierze Cyberdowództwa USA (US Cyber Command) obserwowali na żywo rosyjskich hakerów w trakcie ich ataków na Emmanuela Macrona, kandydata na prezydenta Francji, na kilka dni przed drugą turą wyborów prezydenckich w tym kraju...

Żołnierze Cyberdowództwa USA (US Cyber Command) obserwowali na żywo rosyjskich hakerów w trakcie ich ataków na Emmanuela Macrona, kandydata na prezydenta Francji, na kilka dni przed drugą turą wyborów prezydenckich w tym kraju...

Żołnierze Cyberdowództwa USA (US Cyber Command) obserwowali na żywo rosyjskich hakerów w trakcie ich ataków na Emmanuela Macrona, kandydata na prezydenta Francji, na kilka dni przed drugą turą wyborów prezydenckich w tym kraju.

Komisja wyborcza Francji poinformowała, że na 36 godzin przed wyborami, do globalnej sieci wyciekło wiele informacji na temat Macrona, które pojawiły się na popularnych serwisach społecznościowych. Tymi działaniami rosyjscy hakerzy chcieli wpłynąć na wyniki wyborów nad Sekwaną.

Cyberdowództwo USA, wyspecjalizowane do obserwowania cyberprzestępczości w sieci, chciało zebrać cenne dane dotyczące sposobu ataków i sieci powiązań ludzi/organizacji w nich uczestniczących z podobnymi wydarzeniami, które miały miejsce podczas wycieku e-maili Hillary Clinton, w trakcie ostatnich wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych.

Reklama

Francuscy funkcjonariusze działający w ANSII, tamtejszym odpowiedniku US Cyber Command, niestety nie byli w stanie odpowiednio ochronić kandydata na prezydenta przed tego typu atakami.

Amerykanie zainicjowali już projekt o nazwie "Brave New World", który jest odpowiedzią na nowy wymiar cyberprzestępczości politycznej. Według przedstawicieli Cyberdowództwa USA, to zjawisko stało się gigantycznym zagrożeniem dla demokratycznych rządów krajów i może mieć wielki wpływ na przyszłe losy całego świata.

Cyberataki i fałszywe wiadomości to prawdziwa zmora naszych czasów. Fot. Pixabay.

Istnieje potrzeba jak najszybszego wypracowania odpowiednich sposobów na walkę z tym niebezpiecznym procederem. W tej chwili wszyscy specjaliści od bezpieczeństwa internetu są zgodni, że jesteśmy w czarnej...

Jak więc widzimy, walka o umysły i świadomość ludzi trwa w najlepsze, a my jesteśmy wobec takich działań całkowicie bezbronni. Przypomnijmy, że władze Rosji nie kryją się z faktem, że wojny cybernetyczne nie są im obce.

"Wygrana w wojnie informacyjnej w obecnych realiach świata nabiera nierzadko większego znaczenia niż zwycięstwo w klasycznej wojnie z użyciem broni" - w ten sposób skomentował niedawno agencji RIA Nowosti to, co aktualnie dzieje się na świecie, szef rosyjskiego sztabu generalnego Jurij Bałujewski.

Chociaż Rosjanie wiodą prym na świecie w takich manipulacjach, to jednak muszą lepiej przemyśleć swoją strategię, ponieważ zarówno w wyborach w USA, jak i we Francji, nie poszło im tak, jak tego oczekiwali.

Źródło: / Fot. Pixabay/Twitter

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy