Dead Island a Chrome Engine 5

Kilka dni po premierze rodzimego Dead Island Techland wie już na czym stoi. Ich ostatnia produkcja została dobrze przyjęta zarówno przez nasze, jak i zagraniczne media. I być może dlatego to właśnie Martwa Wyspa służy teraz do promocji ostatniej wersji Chrome Engine.

Kilka dni po premierze rodzimego Dead Island Techland wie już na czym stoi. Ich ostatnia produkcja została dobrze przyjęta zarówno przez nasze, jak i zagraniczne media. I być może dlatego to właśnie Martwa Wyspa służy teraz do promocji ostatniej wersji Chrome Engine.

Kilka dni po premierze rodzimego Dead Island Techland wie już na czym stoi. Ich ostatnia produkcja została dobrze przyjęta zarówno przez nasze, jak i zagraniczne media. I być może dlatego to właśnie "Martwa Wyspa" służy teraz do promocji ostatniej wersji Chrome Engine.

Historia silnika Chrome datuje cofa nas jeszcze aż do 2003 roku, kiedy to zadebiutował w grze o tym samym tytule. Tamten FPS produkcji polskiego studia zapoczątkował całą drogę ku chwale pracowników Techlandu. Dziś nasi rodacy są na ustach całego świata, który zachwyca się nad ich Dead Island. Owy tytuł powstał już na piątej z kolei odsłonie silnika Chrome, który zyskuje coraz większą popularność dzięki swoim możliwościom graficznym. Być może dlatego Techland wypuścił do sieci nowy filmik o swoim "endżinie", którego potencjał oglądamy właśnie na przykładzie Dead Island:

Reklama

Swoją drogą, najnowsza produkcja Techlandu cieszy się sporym uznaniem pośród moderów, którzy już wrzucili do sieci swoje pierwsze autorskie dzieła. Najciekawsze jak dotąd z nich jest te nazwane jako "Fist Of The Dead Star ", w którym brakuje chyba tylko energii KI byśmy się poczuli jak w świecie "Dragon Balla", tudzież innej mangi, czy anime ;)

Chętnych do pobrania moda zapraszam pod .

Więcej tego typu wiadomości znajdziecie na .

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy