Dziwna megastruktura znowu zmieniła jasność

W 2015 roku lotem błyskawicy obiegła świat astronomiczny wyjątkowa wiadomość dotycząca dziwnych zachowań gwiazdy KIC 8462852, która gwałtownie zmieniła swoją jasność. Naukowcy natychmiast zabrali się za bardziej szczegółowe jej obserwacje...

W 2015 roku lotem błyskawicy obiegła świat astronomiczny wyjątkowa wiadomość dotycząca dziwnych zachowań gwiazdy KIC 8462852, która gwałtownie zmieniła swoją jasność. Naukowcy natychmiast zabrali się za bardziej szczegółowe jej obserwacje...

W 2015 roku lotem błyskawicy obiegła świat astronomiczny wyjątkowa wiadomość dotycząca dziwnych zachowań gwiazdy KIC 8462852, która znajduje się 1480 lat świetlnych od Ziemi w konstelacji Łabędzia. Obiekt gwałtownie zmieniał swoją jasność, dlatego naukowcy natychmiast zabrali się za bardziej szczegółowe obserwacje, wykorzystując do tego radioteleskop Allen Telescope Array (ATA), który powstał z myślą o programie Search for Extraterrestrial Intelligence (SETI), czyli poszukiwań obcych cywilizacji.

Pierwsze przesłanki mówiły o odkryciu megastruktury, a to oznaczało, że prawdopodobnie udało się odkryć jedną ze sfer Dysona. Są to hipotetyczne obiekty opisane ponad 50 lat temu przez amerykańskiego fizyka Freemana Dysona. Obiekt tego typu, który teoretycznie może być zbudowany przez zaawansowaną cywilizację (od II stopnia rozwoju w skali Kardaszewa), otaczać ma gwiazdę, pobierając prawie 100 procent jej energii.

Reklama

Zakładając, że obiekt taki miałby być wybudowany wokół naszego Słońca, znajdując się w odległości 1 jednostki astronomicznej od niego, jego wewnętrzna powierzchnia musiałaby wynosić około 550 milionów razy więcej niż powierzchnia Ziemi.

Na tym obiekcie zaawansowane rasy mogłyby spokojnie egzystować przez tysiące lat, oczywiście po wcześniejszym przystosowaniu do takich warunków. Jednak w listopadzie, po dokonaniu serii dokładniejszych obserwacji, naukowcy poinformowali, że może być to po prostu rój chłodnych komet, znajdujących się na bardzo długiej, ekscentrycznej orbicie wokół swojej gwiazdy.

Wizja artystyczna strefy Dysona stworzonej przez kosmitów. Fot. NASA.

Wówczas wszyscy entuzjaści istnienia obcych cywilizacji popadli w wielki smutek. Ale to nie jest koniec tej historii. Po kilku miesiącach ciszy, właśnie dochodzą do nas nowe, jeszcze bardziej interesujące wieści o tym spędzającym sen z powiek naukowców obiekcie.

Otóż Jason Wright, astronom z Uniwersytetu Pensylwanii, który zajmuje się obserwacją KIC 8462852, powiadomił na swoim profilu na Twitterze, że ponownie zmieniła się jasność obiektu. Według niego, tajemniczy obiekt stracił kolejne 2 procent na swojej jasności. Wezwał jednocześnie astronomów do obserwacji i analiz KIC 8462852 we własnym zakresie.

Przypomnijmy, że na początku ubiegłego roku, Bradley Schaefer z Louisiana State University odkrył coś dziwnego. Gdy uczeni z Yale badali historyczne dane na temat wspomnianej gwiazdy, użyli zdigitalizowanych fotografii nieba z archiwum Harvard University. Niestety nie znaleźli oni na nich nic niezwykłego.

Wizja artystyczna obcego świata zamieszkałego przez kosmitów. Fot. NASA.

Jednak Schaefer jeszcze raz przejrzał stare dane, ale podzielił je na pięcioletnie okresy i uśrednił, szukając powolnych długoterminowych trendów. Po wielu analizach okazało się, że w latach 1890-1989 jasność gwiazdy zmniejszyła się o około 20 procent.

Schaefer wybrał się na Uniwersytet Harvarda, aby obejrzeć oryginały zdjęć, z których część znajduje się na szklanych płytach. Jako że jest on jednym z niewielu na świecie specjalistów od odpowiedniej ich interpretacji, potwierdził, że na oryginałach widać to samo, co na fotografiach.

Natychmiast obalił teorię, jakoby gwiazdę przesłaniałyby komety, gdyż taka grupa musiałaby się składać z 648 000 obiektów o szerokości 200 kilometrów każdy, a to praktycznie niemożliwe.

Fotometria KIC 8462582 pochodząca z Keplera. Widać na niej gwałtowny spadek jasności gwiazdy w ciągu ostatnich miesięcy. Fot. Instytut Carnegie.

Badacz oznajmił, że teraz możemy odrzucić zarówno hipotezę o kometach, jak i wszystkie inne, nawet te o kosmitach. Dlaczego? Ponieważ nie ma opcji, żeby jakaś cywilizacja wybudowała tak ogromny obiekt w ciągu zaledwie 100 lat, od tylu bowiem dzieje się tam coś ciekawego.

Tymczasem nowe badania poczynili Ben Montet i Joshua Simon z Instytutu Carnegie. Okazuje się, że gwiazda KIC 8462852 w ciągu zaledwie ostatnich 4 lat straciła aż od 3 do 5 procent jasności.

To w piękny sposób pokazuje, że KIC 8462582 zachowuje się nietypowo, jednak nie ma sensownego wytłumaczenia tego, co może być tego przyczyną. Czyli ostatecznie wiemy, że nic nie wiemy o tym obiekcie. Znowu znaleźliśmy się więc w punkcie wyjścia. Teraz więc pozostaje nam tylko czekać na nowe, miejmy nadzieję, ciekawe doniesienia dotyczące najnowszej zmiany jasności obiektu.

Źródło:  / Fot. NASA

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy