Egzoszkielet bez baterii

Jak się okazuje nie wszystkie egzoszkielety muszą posiadać siłowniki, silniki i baterie - inżynierom z Uniwersytetu Hiroszimy i Georgia Tech udało się stworzyć ubiór, który zwiększa naszą siłę bez użycia żadnego z tych elementów. Jego sekretem jest sprytne wykorzystanie wiedzy z dziedziny biomechaniki.

Jak się okazuje nie wszystkie egzoszkielety muszą posiadać siłowniki, silniki i baterie - inżynierom z Uniwersytetu Hiroszimy i Georgia Tech udało się stworzyć ubiór, który zwiększa naszą siłę bez użycia żadnego z tych elementów. Jego sekretem jest sprytne wykorzystanie wiedzy z dziedziny biomechaniki.

Jak się okazuje nie wszystkie egzoszkielety muszą posiadać siłowniki, silniki i baterie - inżynierom z Uniwersytetu Hiroszimy i Georgia Tech udało się stworzyć ubiór, który zwiększa naszą siłę bez użycia żadnego z tych elementów. Jego sekretem jest sprytne wykorzystanie wiedzy z dziedziny biomechaniki.

Strój nazwany Sensorimotor Enhancing Suit (SEnS) uszyty został z elastycznej tkaniny i nie posiada absolutnie żadnej elektroniki. A działa on w prosty sposób, podobny nieco do metody działania stabilizatorów stawów używanych na przykład do wzmocnienia kolana czy kostki po kontuzji.

Reklama

SeNS zdejmuje nieco ciężaru z mięśni górnej części naszego ciała, a zatem może on wspomagać w codziennym życiu na przykład osoby starsze lub chore albo może być używany przez pracowników wykonujących ciężkie prace fizyczne angażujące właśnie górną partię ciała.

Choć strój wydaje się prosty to jego stworzenie wymagało całej najnowszej wiedzy z zakresu biomechaniki naszych mięśni i układu kostnego, a także danych dotyczących działania układu nerwowego oraz komputerowych, trójwymiarowych modeli naszego ciała.

Urządzenie, które powstało w wyniku tej pracy, ma jednak ogromną przewagę nad mechaniczno-elektronicznymi egzoszkieletami - nie wymaga ono żadnych baterii i jest bardzo lekkie.

Źródło:

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy