Falcon Heavy stoi już na platformie i jest gotowy do testów statycznych

Falcon Heavy został już złożony w kupę, przewieziony na słynną platformę startową LC-39A, z której startowały misje Apollo na Srebrny Glob, i został ustawiony na niej pionowo, więc pierwszy raz możemy zobaczyć tego olbrzyma w pełnej krasie...

Falcon Heavy został już złożony w kupę, przewieziony na słynną platformę startową LC-39A, z której startowały misje Apollo na Srebrny Glob, i został ustawiony na niej pionowo, więc pierwszy raz możemy zobaczyć tego olbrzyma w pełnej krasie...

Falcon Heavy został już złożony w kupę, przewieziony na słynną platformę startową LC-39A, z której startowały misje Apollo na Srebrny Glob, i został ustawiony na niej pionowo, więc pierwszy raz możemy zobaczyć tego olbrzyma w pełnej krasie.

W najbliższych dniach odbędą się testy statyczne rakiety. Po ich zakończeniu, Falcon Heavy będzie już gotowy do startu. Elon Musk nie ujawnił jeszcze oficjalnej daty startu "Ciężkiego", ale wiemy, że na pewno będzie to przyszły miesiąc.

Reklama

Przypomnijmy, że Falcon Heavy będzie najpotężniejszą rakietą obecnie wykorzystywaną w przemyśle kosmicznym. Ma ona umożliwić załogowe loty na Księżyc, Wenus czy Marsa. W trakcie dziewiczego lotu, jej zadaniem będzie sięgnąć kosmosu i dostarczyć Roadstera na orbitę Marsa.

W pojeździe radio ma odtwarzać utwór "Space Oddity" Davida Bowiego. Musk chce, aby cenna przesyłka stała się kosmiczną kapsułą czasu i przetrwała miliard lat.

Trzymamy kciuki, aby tak się stało, chociaż sam Elon Musk bardzo obawia się, że Falcon Heavy w ogóle może nie wytrzymać pierwszych sekund lotu. Jeśli jednak pierwszy lot rakiety, przy udziale 27 silników Merlin, powiedzie się, to inżynierowie podejmą próbę lądowania wszystkimi trzema stopniami rakiety na platformie OCISLY, pływającej po wodach Oceanu Atlantyckiego, oraz Landing Zone 1 i Landing Zone 2.

Dwa boostery boczne wykorzystane w szykowanej rakiecie Falcon Heavy odbyły już swoje loty w kosmos i pochodzą z recyklingu. Jedna z nich brała udział w misji THAICOM 8 w maju 2016 roku, a druga w misji CRS-9 w lipcu 2016 roku.

Źródło: GeekWeek.pl/SpaceX/Twitter/ Fot. SpaceX

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy