Google Street View na terenach po tsunami

W dzisiejszych czasach nawet o ważnych wydarzeniach zapomina się praktycznie w chwili zniknięcia informacji o nich z czołówek gazet i serwisów informacyjnych. Za wyjątek możemy uznać katastrofalne tsunami, które uderzyło w marcu we wschodnie wybrzeża Japonii.

W dzisiejszych czasach nawet o ważnych wydarzeniach zapomina się praktycznie w chwili zniknięcia informacji o nich z czołówek gazet i serwisów informacyjnych. Za wyjątek możemy uznać katastrofalne tsunami, które uderzyło w marcu we wschodnie wybrzeża Japonii.

W dzisiejszych czasach nawet o ważnych wydarzeniach zapomina się praktycznie w chwili zniknięcia informacji o nich z czołówek gazet i serwisów informacyjnych. Za wyjątek możemy uznać katastrofalne tsunami, które uderzyło w marcu we wschodnie wybrzeża Japonii.

Zapomnieć o tragedii tysięcy Japończyków nie pozwala nowy projekt stworzony przez Google w oparciu o aplikacje Googole Street View. Samochód amerykańskiego giganta internetowego, wyposażony w kamery rejestrujące obraz w promieniu 360 stopni, przemierzył ponad 44 000 km po terenach, które najbardziej ucierpiały w trzęsieniu ziemi i tsunami z marca tego roku.

Reklama

dobitnie pokazuje skutki klęski żywiołowej, która obróciła wiele miast i wsi wschodniej Japonii w gruzy. Jeszcze bardziej w zorientowaniu się jakiego spustoszenia doznały te tereny pomaga projekt . Za jego pomocą możemy zestawić ze sobą zdjęcia sprzed i po tsunami, a także przyjrzeć się dokładnie miejscom nawiedzonym przez powódź.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy