Koniec tworzenia groźnych superwirusów

Superwirusy, sztucznie wyprodukowane w tajnych laboratoriach, już nigdy nie wymkną się ze swojego więzienia i nie zagrożą naszej cywilizacji. Przynajmniej taka jest wizja rządu Stanów Zjednoczonych, który nie chce już w żaden sposób finansować badań nad tworzeniem i mutowaniem najpotworniejszych wirusów...

Superwirusy, sztucznie wyprodukowane w tajnych laboratoriach, już nigdy nie wymkną się ze swojego więzienia i nie zagrożą naszej cywilizacji. Przynajmniej taka jest wizja rządu Stanów Zjednoczonych, który nie chce już w żaden sposób finansować badań nad tworzeniem i mutowaniem najpotworniejszych wirusów...

Superwirusy, sztucznie wyprodukowane w tajnych laboratoriach, już nigdy nie wymkną się ze swojego więzienia i nie zagrożą naszej cywilizacji. Przynajmniej taka jest wizja rządu Stanów Zjednoczonych, który nie chce już w żaden sposób finansować badań nad tworzeniem i mutowaniem najpotworniejszych wirusów, które mogą zdziesiątkować ludzkość.

Po ostatnich głośnych aferach, dotyczących poważnych zaniedbań w laboratoriach, w których wykryto, że próbki groźnych wirusów niezabezpieczone leżały w magazynach, a także kilku przypadkach zaginięć probówek, Rząd USA chce znacząco ograniczyć i w pełni kontrolować instytuty biomedyczne.

Reklama

Tak więc, dopóki nie zostanie przeprowadzony audyt, żadna placówka nie ma prawa kontynuować eksperymentów. Oczywiście informacja ta wzbudziła niepokój w środowiskach medycznych, gdyż tysiące naukowców, zaangażowanych w wiele ważnych projektów, straci dofinansowanie i w rezultacie tego również pracę.

Jednak bezpieczeństwo świata jest priorytetem rządu i w obliczu szalejącego w zachodniej Afryce wirusa Ebola, świat powinien zrobić wszystko, by nie dopuścić do sytuacji, w której niezabezpieczone probówki z groźnymi wirusami, wpadłyby w niepowołane ręce i, co gorsza, zostały użyte.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy