Maserati Kubang - małe rozczarowanie

Zgodnie z zapowiedziami, po wielu latach Maserati pokazało we Frankfurcie prototyp swojego SUV-a. Choć oczekiwania były spore, a wyczekiwanie długie to projekt włoskiego producenta może nieco rozczarowywać zwykłością.

Zgodnie z zapowiedziami, po wielu latach Maserati pokazało we Frankfurcie prototyp swojego SUV-a. Choć oczekiwania były spore, a wyczekiwanie długie to projekt włoskiego producenta może nieco rozczarowywać zwykłością.

Zgodnie z zapowiedziami, po wielu latach Maserati pokazało we Frankfurcie prototyp swojego SUV-a. Choć oczekiwania były spore, a wyczekiwanie długie to projekt włoskiego producenta może nieco rozczarowywać zwykłością.

Nie można powiedzieć, że Maserati Kubang jest brzydkie, czy brakuje mu charakteru. Problem jest nieco inny. Po modelu Gran Turismo, który oszałamiał stylem, proporcjami i aż kipiał energią można było spodziewać się, że kolejne projekty tej firmy będą równie atrakcyjne. Niestety ci którzy liczyli na równie ładny samochód w wersji SUV mogą czuć się zawiedzeni. Auto wpisuje się szablony swojej klasy, które wytyczyły między innymi Porsche Cayenne, BMW X5 oraz X6 czy Audi Q7. Nie ma ono zbyt wielu oryginalnych akcentów, które wyróżniałby Kubanga na tle konkurencji, a właśnie detale, styl i odmienność jest tym co od zawsze wyróżniało włoską motoryzację.

Reklama

Po narzekaniach warto przyjrzeć się stronie technicznej auta. Od początku zapowiadano, że Maserati będzie składakiem z części pochodzących od Jeepa Grand Cherokee (płyta podłogowa) i Ferrari (silniki). Producent nie ujawnił jak na razie więcej szczegółów na jego temat, ale wiadomo już, że wiele innych elementów takich jak zawieszenie, hamulce, wnętrze kabiny, styl i osiągi będą dziełem Maserati. Kolejnych informacji na jego temat możemy spodziewać się w najbliższym czasie.

Zdjęcia: Carscoop

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy