Mikroskop sił atomowych 20-krotnie bardziej dokładny

Dzięki jednemu tylko odkryciu australijsko-amerykańskiego zespołu fizyków mikroskopy sił atomowych stały się właśnie 20-krotnie bardziej czułe - potrafią one wykrywać teraz siłę nacisku pojedynczego wirusa.

Dzięki jednemu tylko odkryciu australijsko-amerykańskiego zespołu fizyków mikroskopy sił atomowych stały się właśnie 20-krotnie bardziej czułe - potrafią one wykrywać teraz siłę nacisku pojedynczego wirusa.

Dzięki jednemu tylko odkryciu australijsko-amerykańskiego zespołu fizyków mikroskopy sił atomowych stały się właśnie 20-krotnie bardziej czułe - potrafią one wykrywać teraz siłę nacisku pojedynczego wirusa.

Mikroskop sił atomowych do wykonywania obrazu wykorzystuje siły oddziaływania międzyatomowego, które mierzone są przez mikroskopijną sondę. Sonda ta wyposażona jest w ostrze poruszające się nad lub pod próbką, które zainstalowane jest na sprężystej belce wyginającej się pod wpływem sił atomowych, a na podstawie poziomu jej ugięcia można te siły dokładnie mierzyć.

Reklama

Rewolucja polega na tym, że udało się schodzić z pomocą laserów sondę wykonaną z pokrytego warstwą złota stopu srebra i galu do temperatury -265 stopni Celsjusza dzięki czemu udało się znacznie zredukować jej własne wibracje (wywoływane przez temperaturę) przez co cały instrument stał się dużo bardziej dokładny.

Może to brzmieć dość prosto, jednak wcale takie nie było. Używany do chłodzenia laser nie mógł działać w czasie pomiaru gdyż wywoływał on wibracje, dlatego konieczne było bardzo precyzyjne wymierzenie czasu jego działa i działania samego mikroskopu - laser musiał uruchamiać się tysięczne części sekundy przed pomiarem tak aby sonda nie zdążyła się ogrzać.

A o ważności tego odkrycia nikogo nie trzeba chyba przekonywać - każda szansa na spojrzenie otaczający nas świat w jeszcze większych detalach pomoże nam zbliżyć się do lepszego poznania praw rządzących nim.

Źródło:

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy