Nadchodzi kryzys gazowy

Współczesna nauka i medycyna w znacznym stopniu opiera się na wykorzystaniu izotopów popularnego helu (tego samego, którego używamy do napełniania baloników). Jednak po zamachach na World Trade Center lwią część zasobów tego pierwiastka pochłonęły lotniskowe czujniki, dlatego obecnie stoimy na krawędzi kryzysu helowego.

Współczesna nauka i medycyna w znacznym stopniu opiera się na wykorzystaniu izotopów popularnego helu (tego samego, którego używamy do napełniania baloników). Jednak po zamachach na World Trade Center lwią część zasobów tego pierwiastka pochłonęły lotniskowe czujniki, dlatego obecnie stoimy na krawędzi kryzysu helowego.

Współczesna nauka i medycyna w znacznym stopniu opiera się na wykorzystaniu izotopów popularnego helu (tego samego, którego używamy do napełniania baloników). Jednak po zamachach na World Trade Center lwią część zasobów tego pierwiastka pochłonęły lotniskowe czujniki, dlatego obecnie stoimy na krawędzi kryzysu helowego.

Izotop hel-3 jest produktem ubocznym używania broni jądrowej, dlatego przez lata był on niezwykle tani. Jednakże w związku z końcem zimnej wojny, zmniejszaniem ilości prób jądrowych przeprowadzanych przez supermocarstwa, jego ilość na rynku zaczęła się kurczyć. Do tego stopnia, że cena tego izotopu skoczyła z 50 dolarów za litr do 5000 $.

Reklama

Było to związane również z coraz większym zapotrzebowaniem na pierwiastek. Jest on powszechnie wykorzystywany w badaniach z zakresu fizyki (dzięki jego wykorzystaniu zdobyto 4 nagrody Nobla z tej dziedziny), przy badaniach rezonansu magnetycznego (jako materiał kontrastowy) oraz przez lotniskowe służby - w wykrywaczach materiałów radioaktywnych.

Dlatego też niektórzy naukowcy nawołują o coraz większej potrzebie wyruszenia człowieka w kosmos - gdzie pierwiastek ten jest szeroko dostępny. Obecny stan bowiem może doprowadzić do zatrzymania rozwoju nauki.

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy