Roadster zabrał w kosmos mnóstwo ziemskich bakterii

Niedawno powołane do życia Biuro Ochrony Planetarnej NASA, które na co dzień zajmuje się m.in. dbaniem o to, aby każda misja kosmiczna na ciała niebieskie, przemierzające Układ Słoneczny, była bezpieczna pod względem ochrony ich przed zanieczyszczeniem ziemskimi mikroorganizmami, ma teraz nie lada zagwozdkę...

Niedawno powołane do życia Biuro Ochrony Planetarnej NASA, które na co dzień zajmuje się m.in. dbaniem o to, aby każda misja kosmiczna na ciała niebieskie, przemierzające Układ Słoneczny, była bezpieczna pod względem ochrony ich przed zanieczyszczeniem ziemskimi mikroorganizmami, ma teraz nie lada zagwozdkę...

Niedawno powołane do życia Biuro Koordynacji Ochrony Planetarnej NASA, które na co dzień zajmuje się m.in. dbaniem o to, aby każda misja kosmiczna na ciała niebieskie, przemierzające Układ Słoneczny, była bezpieczna pod względem ochrony ich przed zanieczyszczeniem ziemskimi mikroorganizmami, ma teraz nie lada zagwozdkę.

Jest ona związana z pomysłem wysłania przez Teslę sportowego Roadstera w przestrzeń kosmiczną z pomocą rakiety Falcon Heavy. Chociaż plany nie przewidują, że czerwony pojazd wyląduje lub uderzy w jakieś ciało niebieskie, to jednak agencja oświadczyła, że Roadster nie został poddany odpowiedniej sterylizacji i na jego pokładzie znajduje się mnóstwo ziemskich mikroorganizmów.

Reklama

"Jeśli istnieje jakiekolwiek życie na Marsie, to może ono zostać zanieczyszczone przez ziemskie mikroorganizmy. Czy organizmy ziemskie będą lepiej przystosowane, zdominują Czerwoną Planetę i zanieczyszczą ją w ten sposób, że nawet nie będziemy mogli stwierdzić, jak wyglądało oryginalne marsjańskie życie czy też nie będą tak dobrze przystosowane jak organizmy marsjańskie? Tego nie wiemy" - powiedział Jay Melosh, profesor nauk o Ziemi na Purdue University.

Roadster umieszczony w strefie ładunkowej rakiety Falcon Heavy. Fot. SpaceX.

Naukowcy zauważają, że chociaż warunki próżni, wysokie promieniowanie i skrajne temperatury panujące w przestrzeni kosmicznej są wyjątkowo nieprzyjaznym miejscem dla wszelakich form ziemskiego życia, to jednak mogą one wejść w stan hibernacji i przetrwać na pokładzie Roadstera, np. w ukryte w komorze silnika.

Astrobiolodzy z NASA boją się, że jeśli kiedyś Roadster jednak spadnie na Czerwoną Planetę, to może ją poważnie zanieczyścić biologicznie.

Co ciekawe, są też pozytywne aspekty podróży przez kosmos ziemskich bakterii na sportowcu od Tesli. Jakby nie patrzeć, w jakimś stopniu są one też kopią zapasową ziemskiego życia. Gdyby na naszej planecie doszło kiedyś do masowej zagłady gatunków, to Roadster stanie się swoistym bankiem mikroorganizmów, z których pomocą można będzie spróbować odtworzyć życie na Ziemi, a przynajmniej poznać jego historię.

Źródło: GeekWeek.pl/ / Fot. Tesla/NASA/SpaceX

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy