Rosja zignoruje zakazy dotyczące robotów-zabójców

Organizacja Narodów Zjednoczonych już od paru ładnych lat monitoruje rozwój autonomicznych technologii na polu walki i nie tylko, a ostatnio zapowiedziała stworzenie organu, który miałby nadzorować tę dziedzinę. Twarde stanowisko w sprawie zajęła jednak Rosja, która zapowiedziała, że będzie rozwijać takie technologie niezależnie od międzynarodowych zakazów.

Organizacja Narodów Zjednoczonych już od paru ładnych lat monitoruje rozwój autonomicznych technologii na polu walki i nie tylko, a ostatnio zapowiedziała stworzenie organu, który miałby nadzorować tę dziedzinę. Twarde stanowisko w sprawie zajęła jednak Rosja, która zapowiedziała, że będzie rozwijać takie technologie niezależnie od międzynarodowych zakazów.

Organizacja Narodów Zjednoczonych już od paru ładnych lat monitoruje rozwój autonomicznych technologii na polu walki i nie tylko, a ostatnio zapowiedziała stworzenie organu, który miałby nadzorować tę dziedzinę. Twarde stanowisko w sprawie zajęła jednak Rosja, która zapowiedziała, że będzie rozwijać takie technologie niezależnie od międzynarodowych zakazów.

Zdaniem Rosjan brak jest danych dotyczących takiej broni, by prowadzić nad nią jakiekolwiek konstruktywne dyskusje, a jednocześnie - ich zdaniem - zakazy takie mogą ograniczyć rozwój sztucznej inteligencji w zastosowaniach cywilnych hamując tym samym dalszy rozwój ludzkości.

Reklama

Trochę racji oczywiście Rosjanie mają, jednak od lat ludzie, których ciężko oskarżać o bycie luddystami (ruch ten, nazwany tak od nazwiska niejakiego Neda Ludda, oryginalnie był radykalnym ruchem tkaczy i przedstawicieli innych dziedzin rzemiosła, którzy czuli się zagrożeni przez postępującą technicyzację przemysłu - organizowali oni coś co można określić dziś mianem zamachów terrorystycznych na fabryki, aby unieruchomić mechaniczne krosna i inne maszyny - dziś określenie to używane jest na wszelkich przeciwników rozwoju) tacy jak Stephen Hawking, Bill Gates czy Elon Musk ostrzegają nas od lat przed niekontrolowanym rozwojem sztucznej inteligencji - ryzyko jest tu po prostu zbyt wielkie i po przekroczeniu pewnej granicy nie będzie już powrotu.

Dlatego warto się zabezpieczyć i chyba dobrze, że ONZ zamierza nad takimi zabezpieczeniami myśleć.

Źródło: , Zdj.: PD

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy