Śnieg i deszcz w kinie? Nadchodzi nowa era 4D

Większość osób z pewnością dobrze przemyśli wypad do kina, w którym można zmarznąć i zmoknąć, bo przecież nie po to siedzimy w środku, żeby cierpieć z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych. A co jeśli opady śniegu i deszczu staną się integralną częścią pokazu filmowego?

Większość osób z pewnością dobrze przemyśli wypad do kina, w którym można zmarznąć i zmoknąć, bo przecież nie po to siedzimy w środku, żeby cierpieć z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych. A co jeśli opady śniegu i deszczu staną się integralną częścią pokazu filmowego?

Większość osób z pewnością dobrze przemyśli wypad do kina, w którym można zmarznąć i zmoknąć, bo przecież nie po to siedzimy w środku, żeby cierpieć z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych. A co jeśli opady śniegu i deszczu staną się integralną częścią pokazu filmowego?

Na taki właśnie pomysł wpadli właściciele kin 4DX, którzy już w zeszłym roku poszerzyli doznania płynące z oglądania filmów w ponad 200 amerykańskich kinach o takie atrakcje, jak odgłosy wybuchów, zapachy (np. kwiatów czy prochu) czy nawet błyskawice. CJ Group, czyli koncern stojący za 4DX, zaprezentuje nowe efekty – m.in.  ulewę, opady śniegu i ciepłe powietrze - podczas konwentu CinemaCon, który odbywać się będzie w Las Vegas w dniach 20-23 kwietnia.

Reklama

Pytanie tylko, czy ktoś będzie chciał iść do kina, żeby przemoknąć do suchej nitki, utknąć w zaspie lub dać się porwać burzy piaskowej (nowy Mad Max brzmi kusząco?). Pewnie przekonamy się już wkrótce … 

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy