Wpłatomat z BitCoin już do kupienia

Portugalska firma Lamassu, która jest twórcą pierwszego wpłatomatu operującego w kryptowalucie BitCoin, dała ostatnio na swych stronach możliwość zamówienia automatu w przedsprzedaży. I już w ciągu kilku pierwszych godzin prototypowa partia maszyn została sprzedana, a we wrześniu trafić ma ona na ulice.

Portugalska firma Lamassu, która jest twórcą pierwszego wpłatomatu operującego w kryptowalucie BitCoin, dała ostatnio na swych stronach możliwość zamówienia automatu w przedsprzedaży. I już w ciągu kilku pierwszych godzin prototypowa partia maszyn została sprzedana, a we wrześniu trafić ma ona na ulice.

Portugalska firma Lamassu, która jest twórcą pierwszego wpłatomatu operującego w kryptowalucie BitCoin, dała ostatnio na swych stronach możliwość zamówienia automatu w przedsprzedaży. I już w ciągu kilku pierwszych godzin prototypowa partia maszyn została sprzedana, a we wrześniu trafić ma ona na ulice.

Pierwsza partia liczy sobie zaledwie 15 sztuk, lecz do końca roku bitcoinowych wpłatomatów ma powstać więcej dlatego cały czas można składać zamówienia. Według producenta już teraz przyszło ich ponad 150 z niemal każdego zakątka świata.

Reklama

Pierwszym inwestorom spodobało się najwyraźniej to, że maszyna jest bezpieczna - została ona opracowana przy użyciu podobnych technologii co klasyczne bankomaty, a od strony programowej jej zabezpieczenia tworzyli wiodący eksperci w tej dziedzinie - i prosta w użyciu oraz uniwersalna - do skanera w maszynie wystarczy przyłożyć kod QR (na przykład na ekranie naszego smartfonu) z adresem naszego portfela BitCoin, a następnie wystarczy do środka wsadzić wybraną ilość gotówki (akceptuje ona ponad 200 różnych walut).

Cała transakcja ma zajmować tylko 15 sekund i po tym czasie BitCoiny mają się już faktycznie znajdować na naszym koncie.

Przy zakupie od jednej do pięciu sztuk wpłatomat ma kosztować 5 tysięcy dolarów, a przy większym zamówieniu cena ta spada aż do 4 tysięcy dolarów. Opłata jest jednorazowa - nie trzeba później uiszczać żadnych opłat licencyjnych - samodzielnie trzeba jednak rozwiązać wszelkie kwestie prawne, Lamassu dostarcza tylko i wyłącznie sprzęt.

Jesteśmy ciekawi jak eksperyment się powiedzie, bo może on dość znacznie wpłynąć na popularyzację tej kryptowaluty.

Jeśli temat Was zainteresował, .

Źródło:

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy