Wyleczono cukrzycę u myszy

Cukrzyca jest chorobą, która w powszechnej świadomości nie jest tak groźna jak choćby rak, lecz która rok w rok zabija ponad milion osób na całym świecie (przy ponad 400 milionach chorych). Dlatego znalezienie na nią lekarstwa jest jednym z głównych celów współczesnej medycyny. I wygląda na to, że prawdopodobnie udało się ten cel osiągnąć naukowcom z University of Texas Health San Antonio.

Cukrzyca jest chorobą, która w powszechnej świadomości nie jest tak groźna jak choćby rak, lecz która rok w rok zabija ponad milion osób na całym świecie (przy ponad 400 milionach chorych). Dlatego znalezienie na nią lekarstwa jest jednym z głównych celów współczesnej medycyny. I wygląda na to, że prawdopodobnie udało się ten cel osiągnąć naukowcom z University of Texas Health San Antonio.

Cukrzyca jest chorobą, która w powszechnej świadomości nie jest tak groźna jak choćby rak, lecz która rok w rok zabija ponad milion osób na całym świecie (przy ponad 400 milionach chorych). Dlatego znalezienie na nią lekarstwa jest jednym z głównych celów współczesnej medycyny. I wygląda na to, że prawdopodobnie udało się ten cel osiągnąć naukowcom z University of Texas Health San Antonio.

Insulina - hormon wykorzystywany przez nasz organizm do obniżania poziomu cukru we krwi - produkowana jest komórki beta w trzustce. Cukrzyca typu 1 jest chorobą autoimmunologiczną, w której nasz organizm niszczy struktury zwane wysepkami Langerhansa znajdujące się na trzustce, a to właśnie te struktury produkują insulinę. Gdy ich zabraknie hormonu ustaje i organizm ma problem, z którym nie potrafi sobie poradzić.

Reklama

Amerykańscy naukowcy byli w stanie wyleczyć u laboratoryjnych myszy cukrzycę tego typu stosując metodę transferu genowego - z pomocą wektora wirusowego (czyli dezaktywowanego wirusa) wprowadzono do organizmu zwierząt geny skłaniające pozostałe komórki trzustki (które nie są atakowane przez układ odpornościowy, odmiennie niż komórki beta) do produkcji insuliny, lecz tylko w reakcji na glukozę - a zatem wyłącznie gdy hormon ten będzie potrzebny.

W ten sposób udało się wyleczyć cukrzycę typu 1, ale jeśli metoda ta okaże się skuteczna także u ludzi, to powinna ona także uczynić cukrzycę typu 2 całkowicie "bezobsługową" - chorzy będą mogli zapomnieć o przyjmowaniu insuliny, bo ich organizm sam będzie produkował jej odpowiednią ilość.

Póki co wszystko wygląda bardzo obiecująco, bo nie widać na razie żadnych efektów ubocznych terapii, ale zanim metoda ta zostanie zastosowana u ludzi minie jeszcze sporo czasu - testy kliniczne są długotrwałe i kosztowne.

Źródło: , Zdj.: CC0

Geekweek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy