Amerykańskie Siły Kosmiczne powstały do ochrony superszybkiej sieci przyszłości 5G

Wicedowódca świeżo mianowanego Space Force zapowiedział właśnie, że globalny wyścig o rozwój technologii 5G jest kluczowy nie tylko dla Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, ale i amerykańskiej misji kosmicznej.

Jak dowiadujemy się od przedstawiciela US Air Force, Willa Ropera, który wystąpił podczas piątkowego Air Warfare Symposium w Orlando, technologia 5G będzie kluczowa dla rozwoju militarnej potęgi kosmicznej Stanów Zjednoczonych: - Musimy spotęgować nasze działania związane z 5G. Jako że do Internetu Rzeczy wchodzi coraz więcej autonomii, musimy zapewnić wsparcie dla większej liczby pasm. Byłoby szkoda, gdyby coś, co ma kontrolować większość danych przepływających między urządzeniami została najpierw skomercjalizowana za granicą.

Idealnie pokrywa się to ze stanowiskiem administracji Donalda Trumpa, która namawia do wypracowania własnych rozwiązań i rezygnacji w tym zakresie z usług innych państw, a szczególnie chińskiego. Mówiąc wprost, chodzi głównie o firmę Huawei, z którą Stany Zjednoczone toczą otwartą wojnę, a która jest jednocześnie jednym ze światowych pionierów w zakresie sieci 5G, oferującą swoją technologię i rozwiązania wielu krajom. Wystarczy tylko wspomnieć o Wielkiej Brytanii, która choć obawia się inwigilacyjnych działań koncernu, to jednak z pewnymi restrykcjami pozwoliła mu na budowę 5G na swoim terenie.

Reklama

To z kolei spotkało się z dezaprobatą Donald Trumpa, który „zachęcał” wszystkich swoich sojuszników do odcięcia Huawei, a szczególnie tzw. grupy pięciu oczu, tj. Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Kanady, Australii i Nowej Zelandii, dzielącej się danymi wywiadowczymi. Sprowokowało też jeszcze agresywniejszą politykę USA względem Huawei, jak twierdził generał porucznik David Thompson, wicedowódca US Space Force: - Nasze partnerstwo, nasze sojusze, nasze przyjaźnie, wszystkim nam chodzi o kooperację i współpracę, podczas gdy naszym przeciwnikom chodzi tylko o wymuszenia.

Dowódca amerykańskich sił zbrojnych w Europie, Jeffrey Harrigian, także kładzie nacisk na fakt, że nowe technologie, w tym te kosmiczne, muszą być niezależne od Chin i ich rozwiązań: - Musimy powiedzieć sobie jasno, co Chińczycy chcą zrobić z 5G. To coś, do czego musimy globalnie przykładać uwagę, bo to zagrożenie i jeśli nie będziemy uważać, to zapędzimy się w kozi róg. To złożona sytuacja i myślę, że my, wszyscy obywatele, będzie potrzebować trochę edukacji w zakresie 5G, ponieważ chodzi o niuanse.

W podobnym tonie wypowiadają się również inni amerykańscy oficjele, w tym Nancy Pelosi, amerykańska polityk Partii Demokratycznej włoskiego pochodzenia, obecnie sprawująca funkcję spikera Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych: - Jeśli chcecie budować społeczność świadomą wartości i szacunku dla praw człowieka i całej reszty, nie zbliżajcie się do Huawei i zamiast tego spróbujmy na miejscu zbudować coś wspólnie, coś co zapewnia wolność informacji. Sekretarz stanu Mike Pompeo twierdził zaś, że Huawei i inne chińskie firmy to “koniec trojańskie chińskiego wywiadu, a sekretarz obrony Mark Esper zapewnia, że Pekin roznosi za pomocą Huawei “haniebną strategię”. Mówiąc krótko, stanowisko USA jest jasne, więc nie pozostaje nam nic innego, jak tylko czekać na rozwój sytuacji i te prawdziwie amerykańskie technologie, które zrewolucjonizują 5G. 

Źródło: GeekWeek.pl/CNBC

Geekweek
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy