23 MacBooki zniknęły w 31 sekund

Spektakularny atak na sklep firmy Apple miał miejsce w Marlton w stanie New Jersey. Złodzieje użyli prymitywnej metody, ale byli na tyle zorganizowani i skuteczni, aby w ciągu 31 sekund wynieść 46 urządzeń.

Do napadu doszło o godzinie 2 w nocy, w czasie gdy sklep był zamknięty. Zamaskowani rabusie weszli do niego wybijając szybę wystawową. Na nagraniu zarejestrowanym przez kamery widać, że byli dobrze przygotowani do ataku. Wiedzieli gdzie co leży i w sposób z góry zaplanowany zbierali urządzenia rozstawione w sklepie.

Jak podaje telewizja WPVI TV 6, łupem złodziej padły 23 MacBooki, 14 iPhonów oraz 9 iPodów Touch. Wartość urządzeń wynosi ok. 50 tys. USD. Poniżej zamieszczamy materiał filmowy udostępniony przez ten kanał telewizyjny.

Reklama

Napad należy potraktować nie tylko jako ciekawostkę, ale także jako przestrogę. Urządzenia, których na co dzień używamy, robią się coraz mniejsze i coraz bardziej poręczne co jest na rękę także złodziejom. Warto pilnować swoich gadżetów, bo złapanie smartfona lub netbooka i ucieczka to nic trudnego.

Warto też pamiętać, że skradzione urządzenia trafiają m.in. na aukcje internetowe. Jeśli ktoś oferuje nowy komputer przenośny w niskiej cenie i bez opakowania, to powinniśmy unikać takich ofert. Ułatwiając złodziejom spieniężenie łupu będziemy zachęcać ich do dalszych kradzieży.

Źródło: Dziennik Internautów
Dowiedz się więcej na temat: New Jersey | sklep
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy