Gatesa show ostatni

Plastikowa gitara i wizja kolejnej "cyfrowej dekady" - Bill Gates po raz ostatni w swojej karierze otworzył wystawę Consumer Electronics Show w Las Vegas. Jak żegnał się jeden z ojców IT?

- Symbolem pierwszej "cyfrowej dekady" była klawiatura i myszka. Kolejne dziesięć lat będzie naznaczone o wiele bardziej przyjaznym interfejsem, takim jak ekrany dotykowe oraz czujniki ruchu - zapowiedział podczas swojego wystąpienia otwierające CES Bill Gates. Według niego wszyscy użytkownicy technologii stoją przed kolejną "cyfrową dekadą". Tym razem o wiele bardziej sprzyjającą jej użytkownikom.

Idzie nowe

- Pierwsza dekada była wielkim sukcesem - powiedział Gates zgromadzonym w sali balowej hotelu i kasyna Venetian. - To dopiero początek. Nic nie powstrzymuje nas o pójścia jeszcze dalej w następnej dekadzie - dodając. Obecnie ponad miliard osób korzysta z komputera osobistego, a 40 proc. ma telefon komórkowy - zauważył współtwórca Microsoft. Właśnie dlatego przez nadchodzące lata wszystkie technologie będą przykładać jeszcze większą wagę do samego użytkownika. Technika ma być dla nas - nie my dla techniki. - Druga cyfrowa dekada skupi się na łączeniu ludzi - prorokuje Gates.

Reklama

Wizjoner z Microsoftu przede wszystkim odniósł się do urządzeń, które wyszły spod igły jego konkurencji - telefonu iPhone od Apple oraz konsoli Nintendo Wii. Pierwsze urządzenie ma wspominany dotykowy interfejs, drugie posiada czujniki ruchu. Oba okazały się światowym fenomenem.

Tym razem Gates zrezygnował z pokazywania gadżetów, które i tak nie znajdą zastosowania w praktyce. Nawet plotki o ogłoszeniu nowej wersji konsoli Xbox 360 okazały się jedynie plotkami. Zamiast tego legenda Microsoft podkreśliła już dobrze znane predykcje, m.in. coraz większą ekspansję obrazu w jakości HD. Dla Gatesa technologie staną się tak oczywiste i naturalne, jak każda inna codzienna czynność.

Wszystkie informacje o targach w Las Vegas - tylko raporcie specjalnym serwisu Nowe Technologie

Pożegnanie z bronią

Bardziej przyziemny ton rozważań mógł być spowodowanym faktem, że jest to ostatni występ Gatesa w Las Vegas. Bill Gates przemawiał na CES już 11 razy, po raz pierwszy w 1983 roku. W 2008 roku rezygnuje on z funkcji kierowniczych w Microsofcie, skupiając się na działalności charytatywnej fundacji Billa i Melindy Gatesów. Gatesa mają zastąpić Craig Mundie oraz Ray Ozzie - oboje od wielu lat w Microsoft. Czy uda im się uzupełnić lukę po takiej gwieździe jak Gates?

- Po raz pierwszy odkąd skończyłem 17 lat nie będę miał pełnego etatu w Microsoft - mówi Gates. - Sam nie wiem, jak może wyglądać mój ostatni dzień w pracy. Może być naprawdę dziwnie - żartuje Gates. Z odpowiedzą przyszedł nakręcony wcześniej materiał wideo, w którym obok Gatesa pojawiają się takie sławy jak Bono, Jay-Z, Al Gore i kandydat na prezydenta - Barack Obama. Dodatkowo Gates wraz z gitarzystą Slashem zagrali kawałek "Paradise City". Slash na prawdziwej gitarze - Gates na plastikowej gitarce z gry wideo "Guitar Hero III".

Czy Gates kiedykolwiek powróci do Vegas i branży IT? - Możecie mnie zaprosić, ale chyba tego nie chcecie. Mówiłbym jedynie o chorobach zakaźnych, a nie o nowym oprogramowaniu - podsumował jeszcze rok temu swój ewentualny comeback na CES Bill Gates.

Wszystkie informacje o targach w Las Vegas - tylko raporcie specjalnym serwisu Nowe Technologie

INTERIA.PL/AFP
Dowiedz się więcej na temat: technologie | Microsoft | las vegas | Bill Gates | bill | show

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy