To niezbędny warunek, by przeglądarką zainteresowały się duże korporacje i organizacje rządowe. Przedstawiciele Mozilli zapewniają, że nie chodzi o pozyskanie nowego źródła wpływów, a jedynie o dotarcie do nowych odbiorców i wzrost udziałów w rynku. "Nasza misja polega na przywróceniu konkurencji - a więc i innowacji - na rynku przeglądarek" - powiedział Tristant Nitot, założyciel i prezes Mozilla Europe. (4D)








