Reklama

Dron strącony laserem. Izrael testuje nową broń

Izraelskie wojsko ujawniło nagranie pokazujące testy nowego systemu laserowego Iron Beam. Może on wejść na użytek izraelskiego wojska już w tym roku.

Udane testy broni laserowej

Pierwszy o nowym teście napisał izraelski dziennik The Jerusalem Post. Demonstracja nowej technologii została przeprowadzona przez oddział badań i rozwoju Ministerstwa Obrony i firmę Rafael Advanced Defense Systems. Podczas testów przeprowadzonych w ostatnich kilku tygodniach w południowym Izraelu na pustyni Nagew, system przechwycił latające aparaty bezzałogowe, moździerze, rakiety oraz pocisków przeciwczołgowe. Były testowane różne scenariusze.

Izraelski generał brygady Yaniv Rotem, szef działu badań sił zbrojnych określił, że obecne testy są momentem historycznym w rozwoju broni. Po raz pierwszy broń energetyczna faktycznie działa i ostatnie testy pozwoliły Izraelowi wejść w nową erę tego rodzaju uzbrojenia. Technologia ta ma być bardzo prosta w obsłudze oraz generować niskie koszty.

Reklama

Izrael już wcześniej przeprowadzał testy broni laserowej. W zeszłym roku udało się zestrzelić drona, ale dopiero obecnie zademonstrowano skuteczność nowego rodzaju uzbrojenia przeciwko innym zagrożeniom. Początkowo system miał być wprowadzony w 2024 roku, ale wojsko naciskało na szybszą realizację systemu. Premier Izraela ogłosił w lutym, ze ten rodzaj uzbrojenia może wejść do użytku nawet w tym roku.  Prawdopodobnie zostanie umieszczony na południu, gdzie miasta są regularnie bombardowane przez Hamas oraz inne grupy ze Strefy Gazy.

Przyspieszenie procesu wdrażania tego uzbrojenia wynika prawdopodobnie z faktu nasilenia się ataków rakietowych na izraelskie miasta i brak wystarczającej liczby baterii Żelaznej Kopuły oraz innych systemów obronnych.  Iron Beam nie zastąpi Żelaznej Kopuły, tylko będzie z nią komplementarny i ma za zadanie wesprzeć ją poprzez zestrzeliwanie małych celów.

Izrael jest jednym z pierwszych państw na świecie, które przetestowało broń laserową w warunkach zbliżonych do rzeczywistych. Wyniki przewyższyły oczekiwania. Nie ujawniono jednak, jaka jest potrzeba liczba kilowatów, aby laser działał sprawnie. Niestety testy też pokazały pewne ograniczenia systemu, który ma problemy z funkcjonowaniem w warunkach niskiej widoczności oraz dużej ilości chmur na niebie.

 

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy