Co ciekawe, wojskowi nie obawiają się ataku obcych cywilizacji. Bardziej interesuje ich szybki rozwój technologii jaki dokonuje się w Chinach czy Rosji. Pentagon zamierza stworzyć cały program obserwacji niezidentyfikowanych pojazdów, które zbliżają się lub wlatują w przestrzeń powietrzną i kosmiczną Stanów Zjednoczonych.
Piloci myśliwców, którzy byli świadkami manifestacji takich pojazdów w 2004 i 2015 roku, twierdzili, że prędkość z jaką się przemieszczały i wykonywane przez nie manewry, wykraczały daleko poza możliwości statków powietrznych, które obecnie wykorzystuje się w lotnictwie. Piloci zaawansowanych samolotów jak nikt inny dobrze wiedzą, o czym mówią. Dlatego Pentagon dąży do rozwikłania tych tajemniczych incydentów i ograniczenia ich w przyszłości.
Rząd USA widzi coraz większe zagrożenie ze strony Chin. Często piszemy na łamach GeekWeek.pl o technologiach, jakie są tam tworzone. Nie trzeba być wielkim specjalistą, by uświadomić sobie, że armia Państwa Środka już dysponuje napędami hipersonicznymi i materiałami kompozytowymi, które mogą pozwolić zbudować takie futurystyczne pojazdy i za ich pomocą obserwować terytorium wroga.
Armia przewiduje stworzenie jednostki, która będzie zbierała informacje od pilotów, żołnierzy i cywilnych obserwatorów. Plany są jednak dużo większe i obejmują również budowę następcy SR-71 Blackbird, czyli najszybszego w historii samolotu, którego zadaniem będzie inwigilacja terytorium wroga i jego działań w różnych częściach świata bezpośrednio z powietrza. Na orbicie powstanie też konstelacja mikrosatelitów kosmicznego internetu i pojawią się nowe pojazdy obserwacyjne.
Źródło: GeekWeek.pl/ / Fot. Piqsels








