Ukraińcy przejęli pierwsze rosyjskie "pancerne jeże"
Rosjanie zaledwie kilka tygodni temu zaskoczyli ukraińskich żołnierzy nowym pomysłem na ukrycie czołgów na froncie. Otóż wyposażyli czołgi w stalowe osłony, które uzupełniono siecią drutów. Cała konstrukcja zmieniła wizualnie pojazd w wielkiego jeża. Teraz członkowie 92. Samodzielnej Brygady Szturmowej ukraińskiej armii ujawnili, że przejęli jeden taki dziwny czołg i używają go przeciw Rosjanom.

Rosyjskie siły zbrojne wprowadziły jakiś czas temu innowacyjne modyfikacje swoich pojazdów pancernych, znane jako "pancerne jeże" lub "stalowe jeże". Ukraińcy natrafili na jeden z takich dziwnych czołgów podczas rekonesansu powietrznego. Na opublikowanych zdjęciach ukazano wówczas czołg T-72B3, przypominający składowisko gałęzi. Rosjanie chcieli w ten sposób zakamuflować maszynę w ten sposób, by nie była widoczna z powietrza.
Wygląda to komicznie, ale okazuje się, że taki patent spełnia swoje zadanie, chroniąc czołg przed dronami kamikadze. Członkowie 92. Samodzielnej Brygady Szturmowej ukraińskiej armii pochwalili się właśnie, że udało im się przejąć jedną taką maszynę. Mówimy tutaj o czołgu T-80BW. Maszyna została wyposażona w gęste struktury ze stalowych drutów, które utworzyły pewien rodzaj klatki ochronnej.
Ukraińcy przejęli rosyjskie "pancerne jeże"
Celem tych zmian jest ochrona przed atakami dronów kamikadze, które stały się kluczową bronią ukraińskiej armii. Wcześniejsze wersje, takie jak "żółwie" z blachami metalowymi, ewoluowały w bardziej zaawansowane konstrukcje, łączące fizyczne bariery z systemami walki elektronicznej i trałami minowymi.
Te pojazdy są używane głównie do szturmów w regionach Pokrowska, gdzie teren sprzyja ukryciu. Gęste ramy z drutów mają za zadanie absorbować uderzenia dronów i ograniczyć jak to możliwe skutki eksplozji. Wszystko wskazuje na to, że takie domowej roboty modyfikacje częściowo zdają egzamin.
Drony mają problemy z "pancernymi jeżami"
Co ciekawe, sami Ukraińscy przyznali, że konstrukcja przypominająca kolczastego jeża pozwoliła jednemu z czołgów w pobliżu Torecka wytrzymać dziesiątki ataków, zanim doszło do jego zniszczenia. Rosjanie zaczęli również na większą skalę stosować w swojej pięści pancernej systemy walki radio-elektronicznej.
"Pancerne jeże" symbolizują ewolucję wojny hybrydowej, gdzie niska technologia spotyka się z zaawansowanymi zagrożeniami. Ich pojawienie się wpływa na taktyki obu stron, zmuszając Ukrainę do rozwijania nowych metod ataku, a Rosję do dalszych innowacji. Eksperci uważają, że przyszłość takich modyfikacji może kształtować konflikty zbrojne na całym świecie, podkreślając rolę dronów w zmianie paradygmatu pola bitwy.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 88 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!








