Reklama

Honor View 20 z 48 MP aparatem tylnym i otworem na przednią kamerkę

Wszystko wskazuje na to, że grono producentów dążących do porzucenia notcha, który święcił triumfy w tegorocznych smartfonach, już wkrótce się powiększy, a do Samsunga i Huawei dołączy również Honor.

Charakterystyczne wcięcie w ekranie miało chyba więcej przeciwników niż zwolenników i chociaż producenci bardzo starali się nas do niego przekonać, to mieliśmy do czynienia raczej z chwilową modą niż trendem, który zostanie z nami na dłużej. A przynajmniej tak sugerują ostatnie doniesienia, z których wynika, że w przyszłym roku notcha zastąpi otwór w ekranie.

Wszystko po to, by zaproponować prawdziwie bezramkowy design, bez konieczności sięgania po wspomniane wyżej wcięcie w ekranie czy też rozsuwane konstrukcje i wysuwane moduły aparatów, które budzą obawy o trwałość. Warto jednak pamiętać, że producenci dążą do całkowitego ukrycia przedniej kamerki pod ekranem, bez jakichkolwiek „dziurawych” paneli, więc po raz kolejny mamy najpewniej do czynienia z tymczasowym rozwiązaniem.  

Reklama

Tak czy inaczej, jednym z pierwszych smartfonów z dziurką na kamerkę przednią będzie Honor View 20 (który miał szansę zostać pierwszym, ale Samsung dziś wyprzedził go z modelem Galaxy A8s). Producentowi udało się bardzo zmniejszyć wspomniany otwór względem konkurencji, gdzie mierzyć ona będzie ok 6 mm, proponując zaledwie 4.5 mm opcję umieszczoną w lewym górnym rogu wyświetlacza All-View Display.

To jednak nie wszystko, co V20 będzie miał do zaproponowania, bo smartfon pochwali się również 48 MP aparatem tylnym z sensorem Sony IMX586 CMOS. Jak zapowiadali Japończycy podczas jego lipcowej prezentacji, rozdzielczość rzędu 8000 x 6000 pikseli przekłada się na dużą szczegółowość zdjęć. W słabych warunkach oświetleniowych sensor rezygnuje jednak z rekordowej rozdzielczości na rzecz poprawienia czułości i jasności, a wszystko za sprawą grupowania 4 sąsiadujących pikseli w jeden duży o rozmiarze 1,6 μm (kosztem obniżenia rozdzielczości do 12 MP, ale coś za coś). Z ciekawością będziemy się też przyglądać osiągom przedniej kamerki, ponieważ zmniejszenie otworu może skutkować ograniczeniem przysłony.

Co więcej, Honor chwali się też, że View 20 posiadać będzie napędzaną sztuczną inteligencją funkcję Link Turbo, która pozwoli na pobieranie danych poprzez połączone siły WiFi i 4G. Ta umożliwiać ma również płynne przełączanie się między sieciami WiFi i 4G, kiedy urządzenie wykryje, że pierwsza z nich zaczyna zwalniać. To oczywiście nie wszystkie szczegóły, ale europejska premiera urządzenia jest nieco opóźniona w stosunku do chińskiej, która zaplanowana została na 26 grudnia, więc do 22 stycznia wszystko powinno być już jasne.

Źródło: GeekWeek.pl/engadget/Fot. Honor

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy