Reklama

Pentagon powołuje nowe siły do badania UFO

​Nowa grupa nosi nazwę Airborne Object Identification and Management Synchronization Group, a jej zadaniem będzie dokładne zbadanie 144 niewyjaśnionych manifestacji UFO, które miały miejsce na terytorium Stanów Zjednoczonych w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat.

Systemy militarne nie są w stanie wyjaśnić części tajemniczych spotkań - może zrobi to nowa jednostka?

Zwolennicy teorii obcych cywilizacji odwiedzających Ziemię czekali na to wydarzenie od lat, ale czerwcowy raport opublikowany przez Biuro Dyrektora Wywiadu Narodowego, choć niezwykle interesujący, nie przyniósł zbyt wielu odpowiedzi. Bezpośrednio nie neguje on wprawdzie możliwości istnienia UFO, ale w przypadku niewyjaśnionych manifestacji niezidentyfikowanych obiektów latających wskazuje raczej na niedostatki sprzętu obserwacyjnego. 

- Nie mamy wyraźnych wskazówek, że istnieje dla opisanych manifestacji jakiekolwiek pozaziemskie wytłumaczenie. Nie mamy też żadnych danych wskazujących, że którekolwiek z tych niezidentyfikowanych zjawisk lotniczych jest częścią zagranicznego programu inwigilacji, ani nie mamy żadnych danych wskazujących na duży postęp technologiczny potencjalnego przeciwnika - komentował przy okazji wysoki rangą urzędnik rządowy. 

Reklama

Pentagon zajmie się UFO

Zdaniem części osób jest to jednak tylko zasłona dymna i wygląda na to, że sprawa faktycznie może mieć drugie dno, bo Pentagon ponownie przyjrzy się sprawie, a konkretniej oddeleguje do tego nową jednostkę Airborne Object Identification and Management Synchronization Group (AOIMSG). Ta zastąpi Unidentified Aerial Phenomena Task Force, a jej zadaniem będzie zbadanie wskazanych we wspomnianym raporcie niewyjaśnionych manifestacji.

Jak wyjaśniają specjaliści Pentagonu, jakiekolwiek wtargnięcia w amerykańską przestrzeń powietrzną specjalnego przeznaczenia, czyli obszar wyznaczony do operacji m.in. o militarnym charakterze, powodują zagrożenie dla bezpieczeństwa lotów i operacji, co przekłada się na zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Dlatego też wszystkie takie wtargnięcia obiektów latających, zidentyfikowanych i niezidentyfikowanych, są traktowane bardzo poważnie i dokładnie analizowane. 

Dotyczy to również 144 niewyjaśnionych manifestacji wspomnianych w czerwcowym raporcie, które spędzają sen z powiek Pentagonu, stąd właśnie nowa grupa, polityka i środki finansowe. Nie bez znaczenia są tu pewnie również ujawniane od czasu do czasu przez byłych wojskowych historie o spotkaniach z UFO, które mają być rzekomo ukrywane przez władze.

Na początku tego miesiąca były szef programu UFO w Pentagonie i były szef Biura Podsekretarza Obrony ds. Wywiadu ujawnili serię filmów, które rzekomo dokumentują spotkania amerykańskich pilotów z UFO, twierdząc przy tym, że Pentagon ma ich więcej, tylko je ukrywa.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: UFO | Pentagon | USA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy