Reklama

Salina Turda. Zadziwiająca kopalnia soli w Rumunii

Wnętrza kopalni zachwycają swoim ogromem /123RF/PICSEL

Reklama

Siedmiogród to magiczny region w środkowej Rumunii. Bliskość gór, dzika przyroda i urokliwe miasta to coś, co przyciąga setki tysiące turystów każdego roku. Wielu zapewne zwraca uwagę tylko na piękno przyrody znajdujące się na powierzchni, a mało kto zdaje sobie sprawę z tego, co tkwi w samym środku Karpat. Kopalnia soli o nazwie Salina Turda to prawdziwy cud natury, obok którego nie możemy przejść obojętnie.

Turda to średniej wielkości miasto w samym sercu Siedmiogrodu. Znajduje się niecałe 40 kilometrów na południe od Kluż-Napoki. Historia miasta sięga XIV wieku, ale o miejscowych złożach soli wiadomo było dużo wcześniej.

Tutejsze złoża soli mają kilkanaście milionów lat i pochodzą z okresu zwanego miocenem. Wówczas teren dzisiejszego Siedmiogrodu znajdował się pod wodą. Ocean Paratetyda, jak nazywają go geolodzy, był w tych okolicach płytkim zbiornikiem, w którym dochodziło w bardzo szybkim tempie do parowania wód. Wskutek tego zjawiska wytrąciły się olbrzymie ilości soli, którą dzisiaj wydobywa się w wielu kopalniach w rumuńskich Karpatach.

Reklama

Kopalnia soli w Turdzie

Sól na tych terenach najpewniej wydobywano tutaj już w czasach starożytnych, ale niestety brak archeologicznych dowodów nie pozwala potwierdzić tych wzmianek. Pierwszą, konkretną datą kiedy wspomina się o kopalni soli w Turdzie jest 1271 rok.

Z uwagi na to, że Siedmiogród przez wiele wieków należał do Cesarstwa Habsburgów, to miejscowa sól trafiała najczęściej na rynek węgierski. W XIX wieku powstawały kolejne kopalnie soli w Karpatach - monopol Turdy został złamany i od tamtego momentu następował powolny upadek kopalni.

Finalnie miejsce zamknięto w 1932 roku. W czasie II wojny światowej służyło jako schron amunicji, a po wojnie jako magazyn sera. W latach 1950-1992 kopalnia była także udostępniania turystycznie. Po upadku komunizmu ogromne komory wydobywcze zostały zamknięte, by wreszcie po paruletniej renowacji otworzyć to miejsce na nowo w 2010 roku.

Zwiedzanie Turdy i kopalni

Siedmiogrodzkie okolice Turdy to znakomity cel wyjazdowy dla każdego. Kopalnia soli w Turdzie przyciąga ze względu na swój ogrom. Kilkudziesięciometrowe komory wydobywcze są w tak umiejętny sposób podświetlone, aby wywierać wrażenie monumentalności wnętrz.

Podczas wizyty w kopalni zobaczymy nagie solne ściany z finezyjnymi wzorami, które są niczym innym jak warstewkami różnych minerałów. W wielu miejscach znajdują się solne jeziorka, na których postawiono drewniane pomosty.

W Salina Turda nie oderwiemy wzroku od imponujących wnętrz. Jest to miejsce, które zostanie w pamięci odwiedzających na długo. Niektórzy z nich na pewno jeszcze kiedyś tutaj powrócą.

Przeczytaj też:

W Europie powstała pierwsza plantacja kawy. To skutek globalnego ocieplenia

WHO przedstawiła pierwszą szczepionkę dla dzieci przeciw malarii

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Rumunia | kopalnia soli | Karpaty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje